Orbit Post Sitemap

Obecne zawody AI przypominają łowienie dużych ryb — jeśli zbyt pochopnie i szybko zaciągniesz żyłkę, zerwie się, ale jeśli będziesz powoli ciągnąć, wszyscy będą mogli dobrze zjeść 😋 Obecnie kluczowe jest nie tylko to, kto pierwszy przekształci wydatki na AI w rosnący zysk operacyjny, ale co ważniejsze, przychody z AI są silnie skoncentrowane w OpenAI, Anthropic i innych. Duże firmy sprzedają moc obliczeniową firmom AI, które z kolei odkupują moc obliczeniową, co powoduje, że spirala wzrostu może równie łatwo przejść w spiralę spadku. Ostatnio, patrząc na obniżenie gwarancji Nvidia dla projektu OpenAI z 2500 miliardów do 1200 miliardów, widać, że ktoś zaczął świadomie kontrolować ryzyko. Nvidia, jako największy beneficjent tej fali AI, zaczyna hamować, a ta spirala zaczyna się samoregulować. Wzrost zysków to podstawa, teraz trzeba też dokładniej ocenić jakość wzrostu — tylko firmy, które potrafią przekształcić wydatki na AI w stabilne zyski, będą mogły przetrwać. $NVDA $ANTHROPIC $OPENAI Właśnie spojrzałem na rynek, BTC znowu przez cały dzień oscylował wokół 63 000. W weekend wolumen spada, byki i niedźwiedzie nie wykazują siły, wszystko zależy od jednej świecy. Dziś na placu wszyscy mówią, że na Jianjie w lipcu stracono 15 miliardów dolarów, pozycje z wysokim lewarem na AI zostały celowo zlikwidowane. Mówię, że to dobra wiadomość — najbystrzejsze pieniądze z Wall Street wycofują się z łańcucha mocy obliczeniowej AI, muszą gdzieś odpocząć, a rynek kryptowalut ma niską wycenę i wiele historii, może to będzie następny przystanek. Ale nie spiesz się z wejściem. ETF w zeszłym tygodniu nadal notował odpływ netto, a fundusze lewarowane potajemnie dokładały, rynek spot i futures idą w różne strony, takie rozdzielenie jest najbardziej zdradliwe. Poczekaj, aż napływ netto ETF stanie się dodatni, wtedy porozmawiamy o wejściu na rynek. $BTC $ETH $SOLHistoria Samsunga jest bardziej skomplikowana niż SK Hynix, ale sama złożoność może również stać się elastycznością Największą różnicą między $005930.KS a $000660.KS jest to, że Samsung jest bardziej złożony. Obejmuje nie tylko pamięć, ale także telefony, produkcję kontraktową, zaawansowane pakowanie, panele i elektronikę użytkową. Złożoność sprawia, że nie jest tak czysty w pamięci AI jak SK Hynix, ale daje mu inną elastyczność: gdy kilka działów jednocześnie się poprawia, odbicie Samsunga jest bardziej wszechstronne. Rynek przez pewien czas był niezadowolony z Samsunga, głównie z powodu tempa HBM, konkurencji w produkcji kontraktowej i presji na elektronikę użytkową. Jednak im więcej problemów ma Samsung, tym większa przestrzeń do naprawy. Jeśli stopniowo poprawi się w weryfikacji klientów HBM, zaawansowanym pakowaniu, współpracy z dużymi klientami i wzroście cen pamięci, kapitał ponownie zacznie postrzegać go jako fundament koreańskiej technologii, a nie tylko jako pojedynczego przegranego. To różni się od logiki transakcji SK Hynix. Hynix jest jak czysty bilet HBM, którego wzrost i spadek zależy bardziej od pamięci AI; Samsung jest jak zintegrowany gigant technologiczny, którego wzrost i spadek zależy od pamięci, produkcji kontraktowej, telefonów i nastrojów na rynku kapitałowym razem. Ten pierwszy jest ostry, ten drugi masywny. Gdy rynek jest gorący, kapitał woli ostrość; gdy rynek się rozprasza, kapitał wraca do masywności. Rozszerzenie współpracy Samsunga z Broadcom również pokazuje, że nie chce być tylko obserwatorem w infrastrukturze AI. Jeśli pamięć, produkcja kontraktowa i pakowanie zostaną połączone, przestrzeń wyobraźni Samsunga będzie szersza niż czysto pamięciowego producenta. Ale warunkiem jest nadążanie za wykonaniem, nie tylko mówienie o dużej współpracy, a na końcu udział zostanie zabrany przez innych. Dlatego teraz $005930.KS warto obserwować nie pod kątem tego, czy natychmiast przewyższy Hynix, ale czy rynek zaczyna wierzyć, że opóźnienia Samsunga można naprawić. Dla dużych spółek technologicznych oczekiwania od „rozczarowania” do „poprawy” same w sobie mogą przynieść silne odbicie. W ciągu dnia oscylował wokół 104, a wieczorem około 107. W ten weekend (15–16 sierpnia) OKB wykazywał ogólnie cechy rynku: po silnym wzroście na wysokim poziomie nastąpiła wąska konsolidacja i niewielkie cofnięcie. Zakres cenowy: utrzymuje się głównie w przedziale $103 – $106, gdzie następuje wysoka zmienność i akumulacja. Charakterystyka rytmu: Od piątku do soboty (14–15 sierpnia): po kontynuacji wzrostowego odbicia z dużą wolumenem w ubiegłym tygodniu (w ciągu tygodnia najwyższy punkt około $112), w sobotę cały dzień konsolidacja na wysokim poziomie, z centrum ciężkości wokół $105 – $106. Niedziela (16 sierpnia): wraz z weekendowym ograniczeniem płynności w całej sieci, w ciągu dnia nastąpiło niewielkie techniczne cofnięcie, cena oscylowała w wąskim zakresie $103 – $105, spadek w ciągu 24 godzin o około 0,8% – 1,0%. Tygodniowy wykres silny: mimo stabilnej konsolidacji w weekend, całkowity wzrost tygodniowy utrzymuje się na poziomie +10% ~ +12%. Kapitalizacja i płynność: całkowita kapitalizacja utrzymuje się w przedziale $2.18B – $2.22B, przy wysokim stopniu koncentracji tokenów w pełnej cyrkulacji, w weekend dominowało rozliczanie istniejących zysków, ogólna struktura byków pozostaje nienaruszona. W kwestiach makroekonomicznych czekamy na aktualizacje ważnych wydarzeń w przyszłym tygodniu $OKB 🤑#ETF买盘反转,BTC杠杆仓位回升 最近有两个信号值得留意:比特币$BTC ETF资金不再持续往外走,买盘开始慢慢回流;与此同时,市场上加杠杆做多的人越来越多。 拆开来讲,ETF$ETH 资金回流,代表一部分机构资金态度有所缓和,不再一味卖出,算是一个偏积极的信号。 但大家别过度乐观,这次进场资金规模不算很大,和之前大规模出逃的体量对比,还差很远,只能算是情绪小幅回暖,算不上大资金大举入场。 另一边,杠杆仓位持续抬升就要警惕了。杠杆就是借钱交易,上涨的时候能够助推行情,可一旦行情拐头向下,大量带杠杆的单子会被强制平仓,容易引发连续砸盘,加剧下跌。 现在行情出现一种局面:现货机构资金刚刚回暖,短线散户依靠杠杆博弈反弹。这种结构其实不算稳固。 如果后续ETF持续不断有资金进来,叠加杠杆资金稳步增加,反弹才有延续的底气。反过来,只要ETF买盘跟不上,单靠杠杆撑起来的上涨很难长久,稍微一点利空,就容易出现集中爆仓。 在我看来,当下不适合盲目追涨。 一方面要持续跟踪ETF资金能不能稳住流入, 另一方面密切留意杠杆仓位变化。一旦杠杆堆积到高位,又缺少现货资金持续托底,波动风险会#ETF买盘反转,BTC杠杆仓位回升 Właśnie rzuciłem okiem na rynek, BTC znów przez cały dzień oscylował wokół 62,6 tys., weekendowa płynność jest jak zaparcie, a zmienność spadła do poziomu usypiającego. Jednak prawdziwi doświadczeni inwestorzy wiedzą, że takie ekstremalne zwężenie konsolidacji często zwiastuje nadchodzącą zmianę trendu. Wracając do tematu. W zeszłym tygodniu, gdy Bitcoin spot ETF zanotował najlepszy tygodniowy wynik od kwietnia z napływem netto ponad 850 milionów dolarów, mówiłem znajomym, że „instytucje w końcu się obudziły”. A co się stało? W drugim tygodniu nastąpiło gwałtowne odwrócenie — w ciągu 5 dni handlowych przez 4 dni mieliśmy odpływ netto, łącznie około 390 milionów dolarów. Najgorszy był poniedziałek, kiedy wycofano 145 milionów; w środę 61,16 mln, czwartek 131 mln, piątek 57,63 mln. Jedyny dzień z dodatnim napływem to wtorek, ale tylko 4,89 mln, co nawet nie starczyło na wypełnienie szczelin. Ten scenariusz jest bardziej bolesny niż na rynku akcji A. Co ciekawe, w tym samym czasie, gdy fundusze ETF uciekały, po stronie futures dźwignia była cicho zwiększana. 14 sierpnia otwarte pozycje na kontraktach futures na Bitcoina wzrosły w ciągu 8 godzin o 1,2 miliarda dolarów. Podkreślam, 8 godzin, nie 8 dni. Na CME nie było większych ruchów, wzrosty koncentrowały się na Binance, Bybit i naszym OKX — platformach offshore z wieczystymi kontraktami. Co to oznacza? Grupa inwestorów potajemnie buduje pozycje z wysoką dźwignią. Stawki finansowania są nadal niskie, na OKX 0,0009%, a średnia sieci to około 0,0043% — koszty długich pozycji są niskie, ale niskie stawki to miecz obosieczny, wskazujący na brak konsensusu na rynku. Dane on-chain potwierdzają te rozbieżności. Rezerwy BTC na Binance wzrosły w ciągu tygodnia z 662 tys. do 671,6 tys., Kraken zwiększył je o 3,48%. Bitstamp poszedł jeszcze dalej — 14 sierpnia rezerwy wzrosły jednego dnia o 41,67%, czyli o 3500 BTC. Przepływ monet na giełdy zwykle oznacza rosnącą presję sprzedaży. Z drugiej strony, wielorybie portfele od połowy czerwca potajemnie zgromadziły 54 tys. BTC. Ci duzi gracze akumulują pod poziomem 65 tys., podczas gdy detaliści gromadzą monety na giełdach — ten obraz jest nieco dziwny. Szczerze mówiąc, obecna sytuacja jest dość skomplikowana — instytucje ETF się wycofują, gracze z dźwignią napierają, wieloryby akumulują, a rezerwy na giełdach rosną. Cztery siły działają niezależnie, żadna nie ustępuje. Poziom 62,5 tys. był już testowany kilka razy, rzeczywisty popyt jest pod spodem, ale nikt nie ma odwagi, by pchać wyżej. Weekendowa konsolidacja przy niskim wolumenie wygląda raczej na oczekiwanie dużych graczy na katalizator w przyszłym tygodniu. Co do mojej strategii — trzymam pozycje spot bez zmian, nie ma sensu ciąć strat na tym poziomie; jeśli chodzi o kontrakty, w weekend przy tak wąskiej zmienności lepiej powstrzymać się od częstego otwierania pozycji, bo to tylko daje giełdom prowizje. Poczekam na wybicie z wolumenem na 4-godzinnym wykresie powyżej 63 500, by rozważyć wejście po prawej stronie, albo na lekkie testowanie długich pozycji w rejonie 62 300-62 500, z stop lossem poniżej 61 800. Na koniec pytanie do braci: czy myślicie, że poniedziałkowe otwarcie będzie bezpośrednim odbiciem i odzyskaniem 63 500, czy raczej nastąpi jeszcze spadek do około 62 000? Ja obecnie obserwuję rynek z monetą w ręku, a wy? $BTC $BTC utknął na poziomie 63 000, mimo że dane z rynku pracy i PPI są pozytywne, dlaczego więc nie rośnie?🤔 Podsumowując jednym zdaniem: pozytywne informacje zostały już zdyskontowane, rynek wcześniej wchłonął kapitał, nie ma nowych środków, które mogłyby podtrzymać wzrost. CPI i PPI spowalniają jednocześnie, dane z rynku pracy są słabsze niż oczekiwano, zgodnie z pierwotnym scenariuszem $BTC powinien wzrosnąć na fali pozytywnych danych. Rzeczywistość jest jednak odwrotna, BTC utknął w okolicach 63 000 i oscyluje tam; amerykański rynek akcji rośnie dynamicznie, a rynek kryptowalut lekko słabnie, co jest typowym zachowaniem przy realizacji pozytywnych informacji. Trzy głębsze prawdy: 1. Pozytywne informacje zostały wcześniej zdyskontowane przez rynek W ciągu ostatnich dwóch tygodni kapitał handlował oczekiwaniami na spadek inflacji, BTC odbił się z poziomu 62 000 do około 65 000. Korzyści z dwóch ważnych danych zostały już wcześniej wykorzystane przez kapitał, który się na to przygotował. Gdy dane zostały oficjalnie opublikowane, stały się okazją do realizacji zysków przez krótkoterminowych inwestorów. 2. Nowy kapitał wcale nie napływa na rynek kryptowalut Po ośmiu dniach netto napływu do spotowego BTC-ETF, 13 sierpnia nastąpił odpływ netto 131 milionów dolarów, a fundusze takie jak Fidelity FBTC i BlackRock IBIT odnotowały odpływ kapitału. Co ważniejsze, wiele instytucji wycofuje się z rynku kryptowalut, kierując się na sektor AI i przechowywania danych. SanDisk w ciągu dwóch tygodni wzrósł o 63,6%, narracja o sprzęcie AI bezpośrednio zabiera rzadkie środki, które mogłyby zasilić rynek kryptowalut. 3. Cena ropy i napięcia geopolityczne blokują obniżki stóp procentowych Sytuacja w Cieśninie Ormuz jest niestabilna, ropa Brent utrzymuje się powyżej 87 dolarów. Dopóki cena ropy pozostaje wysoka, inflacja będzie trudna do obniżenia, a narracja Fed o „utrzymaniu wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas” nie może się zakończyć. Obecnie prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu utrzymuje się na poziomie około 38%, a oczekiwania na obniżki nie są zbyt wysokie. Teraz skupiamy się na dwóch kluczowych wydarzeniach: ① Czy spotowy BTC-ETF będzie mógł wznowić trwały napływ kapitału, a nie tylko jednorazowy impuls; ② Dane PCE z 26 sierpnia, najważniejszy wskaźnik inflacji dla Fed, które mogą zmienić wycenę oczekiwań na obniżkę stóp we wrześniu. $ETH $OKB Trader Dogzong🔥 HYPE MA IMPETUS. UNI MA FUNDAMENTY. KTÓRY Z NICH ZDOBĘDZIE KAPITAŁ? Rynki nie zawsze nagradzają najsilniejszą narrację. Nagradzają aktywa przyciągające rzeczywisty kapitał i trwały popyt. Obecnie $HYPE wykazuje silniejszy impet, podczas gdy $UNI doświadcza stosunkowo większej presji. To tworzy ciekawy kontrast: 🚀 $HYPE → impet, uwaga, spekulacyjny popyt 🏗️ $UNI → ugruntowane fundamenty, głębia ekosystemu, długoterminowa użyteczność Ale impet i fundamenty to różne gry. Kapitał krótkoterminowy zwykle goni za przyspieszeniem. Kapitał długoterminowy zwykle czeka na kumulację wartości. Ważnym sygnałem nie jest po prostu, który token rośnie dzisiaj. Chodzi o to, czy przepływ kapitału jest wystarczająco trwały, by przetrwać następny spadek na rynku. Bo szybki ruch może przyciągnąć uwagę. Trwały popyt tworzy trendy. Podążaj za pieniędzmi — ale nie ścigaj ich bezmyślnie. 👀📈 $HYPE $UNI #Crypto #DailyOrbit #WeakConsumptionFedSplit #SP500EarningsGap $BTC $ETH konsolidują się tutaj już od półtora miesiąca, czuję, że zaraz pojawi się kierunek, i jest duże prawdopodobieństwo, że będzie to spadek. Dlaczego? W zeszłym tygodniu całkowity netto napływ ETF-ów na btc i eth wyniósł 1,1 miliarda dolarów, a rynek nawet się nie poruszył, a ostatnio nie ma żadnych pozytywnych czynników wystarczających, by podtrzymać wzrosty btc, $MSTR ciągle sprzedaje bitcoiny, więc oceniam, że nadchodzi spadek, i jest bardzo prawdopodobne, że będzie to ostatni spadek btc w tej fali bessy.今天我想聊的主题是:美国财政赤字持续恶化,发债成本越来越高,倒逼美联储降息市场就会买账吗? 本周,美国财政部连续交出了两张越来越贵的账单。 第一张来自财政赤字。7月预算赤字达到4320亿美元,剔除支付日期提前的影响后,仍有3330亿美元,同比增长18%。本财年前10个月累计赤字已经达到1.799万亿美元,距离财年结束尚余两个月,就已超过2025财年全年的1.775万亿。 第二张来自国债拍卖。美国财政部本周完成了三场国债拍卖,得标收益率全面高于7月:3年期4.291%,10年期4.683%,30年期5.216%。其中10年期融资成本创2007年以来最高,30年期融资成本更是2001年以来最高。 更值得注意的是,这三场拍卖并没有遭遇买家抵制。3年期需求较强,10年期终端买家承接尚可,30年期投标倍数也接近历史均值。 美国仍然借得到钱,只是要支付越来越高的利息。 看到这里,很多交易者会得出一个看似顺理成章的判断:那就让美联储降息吧! 美国债务即将突破40万亿美元,美联储已经承受不起继续加息的代价。既然加息空间越来越小,下一步迟早是暂停甚至降息,美元会转弱,黄金也会迎来更友好的利率环境。 这个Dlaczego BTC i ETH tak długo się nie ruszają? Prawdziwa odpowiedź: od dołu jest wsparcie, z góry brak ciągłych zakupów. Obecne główne kryptowaluty nie są po prostu bycze lub niedźwiedzie, lecz kapitał i cena utknęły w długotrwałej grze o równowagę. $BTC obecnie około 63000 USD, na poziomie 64000‑65000 z góry, nie pojawia się wystarczający dodatkowy kapitał do kontynuacji wzrostu. Dane ETF najlepiej to pokazują: w dniach 3‑7 sierpnia amerykański spotowy ETF na BTC zanotował tygodniowy napływ netto około 865 mln USD; w dniach 10‑14 sierpnia nastąpił szybki zwrot, z odpływem netto około 385 mln USD. ETF na ETH również z wcześniejszego stabilnego napływu zmienił się na praktycznie równowagę kapitału. Instytucje nie wycofały się całkowicie, po prostu teraz brakuje chęci do ciągłego dokupowania, przenosząc środki z miejsca na miejsce. Rynek ukształtował się w dość niezręczną strukturę: gdy cena spada, ktoś jest gotów kupić, ale gdy ma iść w górę, nikt nie chce podążać za wzrostem. $ETH oscyluje wielokrotnie poniżej 1900 USD, wykazując większą odporność niż BTC. Jednak sama odporność na spadki to za mało, bez wolumenu i ciągłego napływu kapitału nie można uznać odporności za odwrócenie trendu. Obecnie skupiamy się tylko na dwóch decydujących sygnałach: BTC z dużym wolumenem utrzymuje się powyżej 65000 lub skutecznie przebija 62000. Przed pojawieniem się sygnału rynek nie jest całkowicie bez szans, ale stosunek zysku do ryzyka jest bardzo słaby. Największą zaletą rynku w trendzie bocznym nigdy nie jest zgadywanie, czy następna świeca wzrośnie czy spadnie; lecz cierpliwe czekanie, aż równowaga między bykami a niedźwiedziami zostanie całkowicie przełamana, a potem działanie. $BTC $ETH #Odwrócenie zakupów ETF, wzrost pozycji lewarowanych BTC Trader Dog Zong$CBRS Oczyszczenie dźwigni po wynikach finansowych Put/Call 1,42, wyraźny wzrost ochrony przed spadkami, rynek spot nadal słabnie, wzrasta zmienność ujemnego Gamma. Dotychczasowi byki nie porzucili całkowicie długoterminowej logiki, ale pozycje są zbyt duże, po wynikach finansowych najpierw zmniejszają deltę portfela i uzupełniają ochronę ogona. Pytanie brzmi, kiedy sprzedadzą wszystko? Poniedziałek i wtorek są bardzo kluczowe. Jeśli w nowym cyklu nie nastąpi ponowne nagromadzenie dużej ilości opcji Put, GEX wróci do neutralnego lub nawet dodatniego poziomu, a cena akcji przestanie ustanawiać nowe minima. To oznacza, że wcześniejsze spadki były w dużej mierze krótkoterminową likwidacją pozycji. Ale jeśli nowe Put na 21.08 i 28.08 zaczną znowu rosnąć, GEX pozostanie ujemny, a Put Skew stanie się jeszcze droższy. To nie będzie jednorazowa likwidacja, lecz zmiana stanu pozycji. Ponowne przebicie poziomu 220 oznacza osłabienie presji sprzedaży. Powrót do 225–230 i ponowne zaakceptowanie przez rynek będzie oznaczać faktyczne zakończenie pierwszego etapu odbudowy. Gdy wyceny amerykańskich akcji zbliżają się do ekstremalnych poziomów z lat 1929 i 2000, najważniejszym pytaniem dotyczącym $BTC i ETH nie jest to, ile jeszcze mogą wzrosnąć, lecz czy będą postrzegane jako aktywa bezpiecznej przystani, czy jako aktywa o wysokim beta ryzyku. Zrzut ekranu wskazuje, że wskaźnik Shiller CAPE dla S&P 500 zbliża się do przedziału 40–42, co nie jest dalekie od szczytu około 44 z okresu bańki internetowej. Ten sygnał nie oznacza natychmiastowego spadku rynku, ale wskazuje, że inwestorzy płacą bardzo wysoką cenę za każdy dolar zysku, a przyszłe zwroty będą bardziej wrażliwe na zmiany stóp procentowych, zysków i płynności. W środowisku wysokich wycen, gdy oczekiwania makroekonomiczne się odwrócą, kapitał zwykle nie rozróżnia szczegółowo narracji aktywów, lecz najpierw redukuje ogólną ekspozycję na ryzyko. BTC często przypisuje się makroekonomiczną rolę „cyfrowego złota” ze względu na ograniczoną podaż, emisję niezależną od państwa i zabezpieczenie przed ryzykiem walut fiducjarnych; jednak w sytuacji nagłego zaostrzenia płynności może być traktowany jako aktywo o wysokiej zmienności, które sprzedaje się w pierwszej kolejności. Charakterystyka ETH jest bardziej złożona — obsługuje aplikacje on-chain, rozliczenia stablecoinów i staking, ale jest też bardziej podatny na wycenę jako akcje technologiczne lub aktywa ryzykowne. Dlatego w obliczu presji wycen amerykańskich akcji BTC i $ETH mogą nie podążać tą samą ścieżką. Jeśli szok wynika głównie z niekontrolowanej inflacji lub niepokoju w systemie kredytowym, narracja o ograniczonej podaży BTC może przeważać; jeśli natomiast szok pochodzi ze wzrostu stóp procentowych, obniżenia zysków i delewarowania, oba mogą być pod presją, a ETH, ze względu na silniejsze oczekiwania dotyczące aplikacji i aktywności on-chain, może wykazywać nawet większą zmienność. Ocena, czy są to aktywa bezpiecznej przystani czy ryzykowne, nie powinna opierać się tylko na wcześniejszych narracjach, lecz na zachowaniu kapitału w momentach presji: czy są relatywnie odporne na spadki, czy prowadzą w odbiciach oraz czy ich korelacje z akcjami, dolarem i realnymi stopami procentowymi są stabilne. Dla inwestorów bardziej realistyczne jest nie obstawianie stałej etykiety, lecz traktowanie tego jako problemu scenariuszowego. Wielkość pozycji powinna zakładać, że aktywa kryptowalutowe mogą w najtrudniejszych momentach spadać razem z aktywami ryzykownymi, jednocześnie pozostawiając możliwość ich ponownego wyprzedzenia w cyklach ekspansji monetarnej. Prawdziwym zagrożeniem nie jest wysoka wycena rynku, lecz wiara inwestorów, że przy bardzo wysokich wycenach kupują aktywa bezpiecznej przystani, które tylko rosną, a nie spadają. Odpowiedź na temat BTC i ETH nie będzie zależeć od narracji, lecz od struktury popytu podczas kolejnej rundy testów presji.The macro scene these days is really giving me a headache 🤯 On the surface, there are three news items, but the logic is all connected: the Hormuz issue is dragging on unresolved, oil prices are ready to catch up and suppress rate cuts, which explains why the S&P earnings are so good yet Wall Street dares not be bullish; on the other hand, Jane Street betting on AI can lose 15 billion a month#WeakConsumptionFedSplit #SP500EarningsGap #BTCETFsVsLeverage $NVDA właśnie przekształciło swoje chipy w coś, na co Wall Street może udzielić pożyczki — a reakcja ujawnia prawdziwy podział w tym, jak ludzie to interpretują. Mechanika: sześć głównych firm — Apollo, BlackRock, Blackstone, Brookfield, Goldman Sachs i KKR — podpisało się pod mobilizacją ponad 500 miliardów dolarów kapitału zewnętrznego, pozwalając hyperskalerom i laboratoriom AI finansować rozbudowę centrów danych bez uszczerbku dla własnych rezerw gotówkowych. Oferta Jensena Huanga polega na tym, że te chipy działają jak produktywna infrastruktura — długowieczna, generująca dochód, warta finansowania tak, jak finansuje się każdy twardy aktyw, który sam się spłaca z czasem. Optymistyczna interpretacja: jeśli dostawcy chmury naprawdę mają napięty budżet na przedpłaty zamówień chipów, to rozwiązuje prawdziwą blokadę i zapobiega zatrzymaniu rozbudowy. Odrzucanie każdej struktury finansowania powiązanej ze sprzedawcą jako działania na własną korzyść jest przesadą — wiele zwykłych aranżacji finansowych obejmuje sytuacje, w których sprzedawca korzysta, gdy kupujący otrzymuje łatwiejsze warunki, a to samo w sobie nie czyni transakcji pustą. Jednak traktowanie tego jako rozstrzygniętego pomija, gdzie leży prawdziwa dyskusja. Kwota 500 miliardów dolarów pochodzi z umów niewiążących, a nie z zamrożonego kapitału z datą dostawy. Nvidia nadal może zagwarantować do jednej czwartej każdej indywidualnej transakcji, co dokładnie wyjaśnia, dlaczego sceptycy nie zrezygnowali ze swoich obaw dotyczących finansowania obiegowego. A pomysł, że chipy stanowią solidne zabezpieczenie pożyczki, ma też poważną słabość — sprzęt starzeje się znacznie szybciej niż infrastruktura fizyczna, a fala tańszej konkurencyjnej podaży może tak obniżyć wartości odsprzedaży, że podważy to zabezpieczenie tych pożyczek. Nic z tego nie niweczy byczej argumentacji. Oznacza to tylko, że historia nadal jest przedmiotem dyskusji, a nie została już rozstrzygnięta — warto śledzić, jak faktycznie przepływa kapitał, a nie jak pewnie została zaprezentowana. #WeakConsumptionFedSplit #SP500EarningsGap #BTCETFsVsLeverage $BTC $ETH Nie jest to porada finansowa.Przyjaciele, dzisiaj porozmawiamy o obecnej makroekonomicznej mgławicy, a przy okazji przeanalizujemy, co to naprawdę oznacza dla świata kryptowalut. 1. Konsumpcja naprawdę spadła Najpierw spójrzmy na dane. CPI w lipcu wzrósł rok do roku tylko o 0,5%, spadając do najniższego poziomu w roku, co jest pierwszym spadkiem poniżej 1% od lutego tego roku. PPI rok do roku wyniósł 3,5%, co również jest pierwszym spadkiem w roku. CPI miesiąc do miesiąca spadł o 0,1%. Mówiąc wprost — ceny nie rosną, konsumpcja nie rusza. Spójrzmy na szczegóły po stronie konsumpcji. W pierwszych 9 dniach sierpnia sprzedano 317 tys. samochodów osobowych, co oznacza spadek o 22,1% rok do roku. Sprzedaż telefonów komórkowych też nie wygląda dobrze, w ciągu pierwszych 30 tygodni sprzedaż spadła o 8,6% rok do roku. Sprzedaż biletów kinowych spadła o 11%, a liczba pasażerów metra zmniejszyła się o 1,3%. Aktywność w miejskich podróżach i logistyce online również spada. Tylko konsumpcja usług jakoś jeszcze trzyma się na powierzchni. Mówiąc wprost — ludzie boją się wydawać pieniądze. 2. Inflacja to lina, która wciąż krępuje ręce polityki Logicznie rzecz biorąc, przy tak słabej gospodarce powinna nastąpić stymulacja poprzez luzowanie polityki pieniężnej, prawda? Ale inflacja wciąż trzyma tę linę. W kraju różnica między PPI a CPI, choć zmniejszyła się z 3,1% do 3,0%, to ceny na wyższym szczeblu łańcucha dostaw nadal nie przenoszą się na niższe. Słaba konsumpcja mieszkańców powoduje, że firmy nie mogą przerzucić kosztów dalej. Presja inflacji importowanej „wciąż trwa”, a globalny poziom inflacji nadal rośnie. Bank centralny musi jednocześnie stabilizować wzrost, kontrolować inflację i zapobiegać pustemu obiegowi pieniądza, ma zbyt wiele celów i nie może swobodnie działać. Za granicą sytuacja jest równie skomplikowana. W USA CPI w lipcu wzrósł rok do roku o 3,4%, a bazowy CPI rok do roku wyniósł 2,5%, co jest najniższym poziomem od czterech lat. Do tego dochodzi lipcowy zerowy... AMD wyemitowało obligacje o wartości 4,75 mld USD jednorazowo, rynek jest skłonny zaoferować tanie długoterminowe finansowanie dla infrastruktury AI. Możliwość emisji obligacji oznacza, że koszt kapitału został zaakceptowany przez rynek, a wycena aktywów przynoszących odsetki opiera się właśnie na tym punkcie odniesienia. Zyski z zastawu typu APR mają mianownik oparty na tej samej krzywej stóp procentowych: dopóki stopa bazowa nie rośnie, aktywa przynoszące odsetki na łańcuchu mają sens pod względem kosztów i korzyści. Rynek obligacji ustala koszt kapitału AI, a rynek zastawu ustala koszt alternatywny na łańcuchu. Nie interesuje mnie, jak pójdzie cena akcji AMD, patrzę tylko na dwie krzywe: rentowność obligacji skarbowych USA i rentowność zastawu. Kto pierwszy zawróci, ten zmieni bilanse po obu stronach. Na razie zostawiam znak zapytania na dziś wieczór, jutro zobaczymy, czy przejęcie nastąpiło na czas. Niniejszy artykuł ma wyłącznie charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowi żadnej porady inwestycyjnej. Ceny aktywów cyfrowych są bardzo zmienne, proszę o samodzielną ocenę i ostrożność. #$APR Wzrost wartości akcji SanDisk w tej fali nie wynika z samej konferencji prasowej ale z próby pokazania inwestorom, że potrafi „ujarzmić” cykl pamięci masowej Najważniejsze podczas Investor Day nie są hasła o wysokim wzroście, lecz długoterminowe umowy, pokrycie mocy produkcyjnych, cele dotyczące marży brutto i zwrotu gotówki. W przeszłości najbardziej frustrującym aspektem branży pamięci masowej było to, że podczas wzrostu cen wszyscy byli pełni nadziei, a podczas spadku zyski znikały jakby podłoga została wyciągnięta Tym razem SanDisk chce udowodnić, że jest inny Zabezpiecza popyt wieloletnimi umowami z klientami, wspiera długoterminowe perspektywy narracją o AI w pamięci masowej, a także uspokaja rynek zwrotem dla akcjonariuszy. Brzmi to bardzo kompleksowo, ale zachowam pewną ostrożność: branża cykliczna najchętniej mówi o zmianach strukturalnych w okresach sprzyjających, a dopiero gdy podaż faktycznie wzrośnie, okaże się, kto ma siłę ustalania cen Investor Day może być zapalnikiem Prawdziwy test nadejdzie w następnym cyklu zapasów #闪迪投资者日后股价大涨,长期目标待验证 Instytucje zwiększają zaangażowanie w aktywa kryptowalutowe $BTC to cyfrowe złoto $ETH czy stanie się aktywem przynoszącym dochód na łańcuchu? Wcześniej wiele osób uważało, że instytucje wchodzące na rynek kryptowalut prawdopodobnie kupują trochę $BTC jako alternatywną alokację aktywów, jak kupowanie złota, po prostu trzymając je bez ruchu. Ale teraz sytuacja trochę się zmieniła. Gdy takie duże instytucje wchodzą, może nie chodzi im tylko o kupno monet, lecz o opakowanie aktywów kryptowalutowych w produkty zrozumiałe dla tradycyjnych finansów. $BTC jest do tego bardzo odpowiedni, ponieważ jego historia jest wyjątkowo jasna: ograniczona podaż, proste zasady, nie zależy od firmy, nie zależy od założyciela, nie ma zbyt skomplikowanego modelu biznesowego. Gdy mówisz tradycyjnym inwestorom, że to cyfrowe złoto, mogą nie uwierzyć od razu, ale przynajmniej zrozumieją. Dlatego $BTC jest jak bilet wstępu dla instytucji do świata kryptowalut. Najpierw kupują je, łatwiej przekonać siebie, łatwiej przekonać klientów. Ale historia $ETH jest bardziej subtelna. To nie jest po prostu trzymanie i oczekiwanie na wzrost wartości. Za nim stoją aplikacje na łańcuchu, DeFi, stablecoiny, Layer2, oraz mechanizm stakingu. To oznacza, że $ETH to nie tylko aktywo, ale raczej działająca sieć finansowa. Jeśli w przyszłości ETF naprawdę wyjaśni mechanizm dochodów ze stakingu, to w oczach instytucji $ETH może nie być tylko aktywem technologicznym o wysokiej zmienności, lecz aktywem na łańcuchu z pewnym atrybutem dochodowym. To jest bardzo interesujące. $BTC jest jak złoto w skarbcu, ciche, rzadkie, wszyscy wierzą, że jest wartościowe Wykres dzienny BTC potwierdza, że ruch cenowy jest zamknięty w przedziale 62 000–65 000 USD w ramach szerszego trendu spadkowego z niższymi szczytami i niższymi dołkami. Obecni posiadacze Short powinni przesuwać stop-lossy w dół, aby zabezpieczyć zyski. Traderzy oczekujący na nowe pozycje powinni obserwować dwa scenariusze: główny Short powyżej 65 000 USD w pobliżu dynamicznej linii MA100 z ciasnym stop-lossem lub Short podążający za trendem, aktywowany po potwierdzonym dziennym zamknięciu poniżej 58 000 USD. $BTC #WeakConsumptionFedSplit #BTCETFsVsLeverage Dlaczego BTC i ETH tak długo się nie ruszają? Prawdziwa odpowiedź brzmi: jest podtrzymanie, ale brak ciągłych zakupów Obecny typowy stan głównych kryptowalut to nie czysty byczy lub niedźwiedzi sentyment, lecz impas między kapitałem a ceną. BTC obecnie około 63 000 USD, powyżej 64 000–65 000 USD stale brakuje siły do trwałego przebicia. Kluczowe jest ETF. W dniach 3–7 sierpnia amerykański spotowy ETF na BTC zanotował napływ netto około 865 mln USD, ale w dniach 10–14 sierpnia szybko odwrócił się do odpływu netto około 385 mln USD; ETF na ETH w tym samym okresie przeszedł z wyraźnego napływu do praktycznie równowagi. Instytucje nie wycofały się całkowicie, lecz brak im ciągłej chęci alokacji. To tworzy obecną strukturę: Na dole ktoś podtrzymuje, na górze nikt nie goni. ETH nadal konsoliduje się poniżej 1900 USD, wykazując pewną odporność w porównaniu do BTC, ale bez wolumenu i ciągłego wsparcia kapitałowego nie można uznać tej odporności za odwrócenie trendu. Dlatego na tym etapie naprawdę warto czekać na: BTC z dużym wolumenem przebijające 65 000 USD lub skuteczne zejście poniżej 62 000 USD. Przed tym rynkowe okazje nie są nieobecne, lecz stosunek ryzyka do zysku nie jest wystarczająco jasny. Największą zaletą okresu konsolidacji nigdy nie jest trafienie kolejnej świecy, lecz czekanie, aż równowaga między bykami a niedźwiedziami zostanie naprawdę przełamana, zanim podejmie się działanie. $BTC $ETH #ETF买盘反转,BTC杠杆仓位回升 $BTC Zyski S&P przewyższają oczekiwania, dlaczego Wall Street widzi tylko 7894 punkty W drugim kwartale zyski S&P znacznie przekroczyły oczekiwania rynku, łańcuch przemysłowy AI napędza wzrost marży zysku, prognozy zysków są stale podnoszone, ale konsensus strategów Wall Street przesunął cel tylko do 7894 punktów, co oznacza bardzo ograniczony potencjał wzrostu. Kluczowy problem polega na tym: **zyski są wystarczająco odporne, ale przestrzeń do rozszerzenia wyceny jest mocno zablokowana przez wysokie stopy procentowe, rynek nie chce już przyznawać trwałej premii za wycenę.** Obecna sytuacja weszła w fazę „zyski niosą same flagę”, wzrost cen akcji w dużej mierze zależy od wzrostu EPS, trudno oczekiwać dalszego rozszerzenia wskaźnika P/E. Instytucje szacują, że poziom 7894 punktów odpowiada wycenie, która w pełni uwzględnia poprawę zysków w tej rundzie, a w warunkach ryzyka odbicia inflacji i utrzymania przez Fed opcji podwyżek stóp, stratedzy są generalnie ostrożni i odmawiają dalszego podnoszenia założeń wyceny. Nie można też ignorować wewnętrznych strukturalnych zagrożeń na rynku. Obecne zyski są silnie skoncentrowane w czołowych gigantach technologicznych AI, wiele małych i średnich firm ma słabszą poprawę zysków, rynek jest bardzo podzielony. Jeśli tempo wzrostu nakładów kapitałowych AI spowolni, a prognozy zamówień spadną, dynamika rewizji zysków szybko osłabnie. Jednocześnie siła konsumpcji gospodarstw domowych stopniowo słabnie, popyt w sektorach średnich i niskich jest pod presją, istnieje długoterminowe ryzyko przerwania przekazywania zysków. Zakłócenia geopolityczne podnoszą ceny ropy, co nadal stanowi zagrożenie dla inflacji, „wysokie stopy procentowe utrzymujące się dłużej” pozostają scenariuszem bazowym. W środowisku wysokich stóp procentowych premia za ryzyko kapitałowe trudno spada, #标普盈利超预期,华尔街为何仅看7894点 3,56 miliona BTC na zawsze przepadło, a ty nadal narzekasz, że rynek jest za duży Analityk CryptoQuant, Darkfost, dziś podał liczbę: ponad 3,56 miliona BTC, które nie były ruszane od ponad 10 lat, osiągnęło historyczny rekord, stanowiąc 17,7% podaży w obiegu. W ciągu ostatnich 30 dni do tego grona dołączyło ponad 14 tysięcy BTC. Co oznacza „nie ruszane od 10 lat”? W branży nazywa się to utraconą podażą. Może to oznaczać, że klucze prywatne zostały zgubione, właściciel nie żyje lub wczesni entuzjaści po prostu nie zamierzają ich ruszać. Bez względu na powód, efekt jest ten sam – te monety nie stanowią presji sprzedażowej na rynku, są jakby cicho zamknięte w sejfie, a klucz do niego wyrzucono. Zróbmy szybkie obliczenie, by zrozumieć skalę tej liczby. CZ wspomniał kilka dni temu, że wydobyto już ponad 20,07 miliona bitcoinów, z czego część jest utracona lub nie do odzyskania. Odejmując 3,56 miliona, ilość bitcoinów faktycznie dostępnych na rynku znacznie się zmniejsza. Dodając do tego rezerwy ETF i spółek giełdowych, realna ilość monet dostępnych do sprzedaży jest znacznie mniejsza niż wskazuje całkowita podaż. Co ciekawe, podaż kurczy się, a cena od ponad dwóch miesięcy stoi w miejscu. BTC utknął w przedziale 62 000–63 000, indeks strachu i chciwości wynosi 35, premia na Coinbase pozostaje ujemna przez 90 dni z rzędu. Pozycje górników spadły do 1,1919 miliona BTC, najniżej od 31 maja. Sam Saylor mówi, że w ciągu ostatniego roku BTC stracił 47% wartości. Niedobór rośnie, ale cena nie reaguje – to nie jest sprzeczność, tylko oznacza, że krótkoterminowe wyceny nie patrzą na podaż, a na to, kto ma pieniądze i chce kupić. Podaż to zmienna wolna, zmienia się o kilka tysięcy monet rocznie, płynność to zmienna szybka, zmienia się codziennie. Wolna zmienna decyduje o trendzie na dekadę, szybka o tym, czy twój portfel jest na plus czy minus w tym tygodniu. Dlatego zawsze jestem przeciwny używaniu danych o utraconej podaży do krótkoterminowych decyzji. Widząc, że 17,7% jest na zawsze zablokowane, łatwo wyobrazić sobie scenariusz niedoboru i dźwignię w bocznym rynku czekającą na wybuch, który może nigdy nie nadejść. Takie narracje najczęściej prowadzą do zbyt dużych pozycji w niewłaściwym czasie. Jeśli już patrzeć, wolę obserwować, czy pieniądze wracają, czyli trzy wskaźniki: całkowita podaż stablecoinów przestaje spadać i rośnie, ETF przez kilka dni z rzędu ma dodatni napływ netto, czyli instytucje faktycznie kupują, oraz premia na Coinbase zmienia się z ujemnej na dodatnią. Gdy dwa z tych trzech wskaźników się pojawią, wtedy można mówić o realnym niedoborze podaży. Teraz nie ma żadnego z nich. Długoterminowo sytuacja jest coraz bardziej klarowna. Co miesiąc tysiące monet znikają w długoterminowym uśpieniu, ilość dostępnych monet na rynku maleje z roku na rok i nie ma odwrotu. To nie da ci szybkiego wzrostu, ale da fundament na kolejne 10 lat. Zarabiają na tym ci, którzy są gotowi trzymać przez dekadę, a nie ci, którzy codziennie handlują kontraktami. Zostawiam wam pytanie: z tych 3,56 miliona BTC, ile naprawdę jest utracone, a ile właściciele po prostu nie chcą ich ruszać? A jeśli pewnego dnia nagle się obudzą, jak odczytasz tę sytuację?Spalenie tokenów o wartości 271 USD spowodowało 65-krotny wzrost tej monety w ciągu 24 godzin Najpierw spójrzmy na rachunek, który jest trochę absurdalny, ale też zabawny. Publiczny adres darowizn CZ wykazał dziś po południu aktywność, spalając 4444 MarsCoin. Przeliczając po cenie z tamtego momentu, ta ilość tokenów była warta 271 USD. Tylko 271 USD, mniej niż 2000 juanów, co wystarczyłoby na obiad dla dwóch osób. W efekcie kapitalizacja rynkowa tej monety chwilowo przekroczyła 6 milionów USD, ustanawiając nowe maksimum, a wzrost w ciągu 24 godzin wyniósł 6596,2%, czyli około 65 razy. Teraz spadła do 4,65 miliona USD. Ten sam adres spalił też 4444 tokeny Binance Life, które były warte 2130 USD. Binance Life chwilowo wzrosło o ponad 8%, osiągając nawet 0,52 USD, po czym wróciło do około 0,497 USD. Wcześniej ten adres spalił też 4444 tokeny Niu Lai. 271 USD wywołało kapitalizację rynkową wartą kilka milionów dolarów — tak wygląda obecna rzeczywistość wyceny na rynku meme. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Spalanie tokenów to po prostu ich trwałe usunięcie z obiegu, co teoretycznie czyni pozostałe tokeny rzadszymi. Jednak 4444 tokeny w puli wartej kilka milionów dolarów to efekt niedostatecznie istotny, by mówić o rzadszości. Prawdziwym powodem wzrostu jest zaufanie, czyli fakt, że właściciel tego adresu może interesować się tą monetą. Innymi słowy, ten wzrost nie wynika z projektu, ale z prawdopodobieństwa, że CZ jeszcze raz kliknie. Najgorsze w takim sposobie wyceny jest to, że nie ma dolnej granicy. Nie da się obliczyć, ile coś jest warte, można tylko zgadywać, ile ktoś inny jest gotów zapłacić. Dziś w tym samym koszyku mamy też przykład odwrotny — kapitalizacja Niu Lai chwilowo spadła poniżej 14 milionów USD, do 14,02 miliona, co oznacza spadek o ponad 51% od szczytu. Kilka dni temu krążyły plotki, że ktoś kupił Niu Lai za 120 USD i zarobił ponad 200 tysięcy USD, czyli 822-krotny zwrot. Opowieść mówi o 822-krotnym wzroście, ale w momencie wejścia mogłeś właśnie kupić na ostatnim spadku o połowę. Coś, co może wzrosnąć 65 razy, równie dobrze może w tym samym czasie spaść do pierwotnej wartości — te dwie rzeczy działają na tej samej zasadzie, bez wyjątków. Patrząc na sytuację na rynku głównym, łatwiej zrozumieć, dlaczego pieniądze tak szaleją. BTC przez długi czas oscylował między 62 a 63 tysiącami, indeks strachu i chciwości wynosił 35, co oznaczało strefę paniki, a na Coinbase utrzymywała się ujemna premia przez 90 dni. Efekt zarabiania na głównych aktywach jest słaby, podaż stablecoinów się kurczy, więc pieniądze szukają najbardziej zmiennych miejsc. Wzrost meme na łańcuchu o kilkadziesiąt razy nie świadczy o zdrowiu rynku, wręcz przeciwnie — pokazuje brak cierpliwych inwestorów, a reszta to ludzie chcący szybkich rezultatów. Moja własna zasada jest prosta: takie monety, których cena zależy całkowicie od działań jednej osoby, traktuję jak loterię — zanim zainwestujesz, musisz zaakceptować, że możesz stracić wszystko w jedną noc. To nie jest brak szacunku dla meme, ale jeśli nie potrafisz wskazać żadnych wskaźników, na które powinieneś patrzeć, to nie masz podstaw do wyjścia, możesz wejść, ale nie wyjdziesz. Dodatkowo przypominam, że takie monety zazwyczaj nie mają praktycznego zastosowania, ich zmienność jest kilkadziesiąt razy większa niż głównych monet, a osoby, które kupiły na szczycie 6 milionów USD, a teraz widzą spadek do 4,65 miliona, są już pod wodą — nie patrz tylko na procenty. Chciałbym zapytać szczerze: jeśli jutro ten adres spali kolejną partię innych tokenów, czy naprawdę pójdziesz za tym? Czy może tym razem zamierzasz patrzeć, jak inni to robią? 凌晨三点,我盯着那根四小时K线,蜡烛芯在63K附近抖了一下,像犹豫着要不要敲门的人。 你有没有发现,市场最安静的时候,往往正在偷偷换剧本? 我昨晚重新翻了翻仓位记录,发现自己犯了个老毛病——总想等一个完美的确认点,结果眼睁睁看着反弹从指缝里溜走。BTC在63K上方站住,ETH的相对强度悄悄爬升,BTC主导率开始退潮。这些信号单个看都不算决定性,但叠在一起,像三块拼图严丝合缝地咬合上了。DXY走软给风险资产递了把梯子,SPY贴着历史高位喘气,黄金涨了5%——这个组合很微妙,它既像是避险情绪在退烧,又像是市场在为某种更深的不安定价。 大家都在争论这是反弹还是反转,但我觉得问题问错了。更重要的其实是:这轮反弹在交易什么预期?我倾向认为,市场在提前定价美联储政策转向的尾部风险,同时AI竞赛的叙事真空期给了资金短暂的喘息空间。BTC要冲64.5K甚至66.9K,需要看到ETH继续接棒,以及DXY不再反弹。如果61.8K失守,那整个结构就要重新画线。 - 偏多路径:ETH补涨带动山寨活跃度,资金从大饼溢出,反弹从单腿走路变成双腿跑。 - 偏空风险:VIX若再度抬头,SPY高位回调,加密的beta属Detaliści wydali w ciągu roku 27 miliardów na chipy, a w świecie kryptowalut ani grosza To nie dlatego, że detaliści nie mają pieniędzy, ale dlatego, że ich pieniądze poszły gdzie indziej. The Kobeissi Letter podsumowało zakupy detalistów z ostatniego roku — sam Nvidia pochłonął ponad 27 miliardów dolarów, zajmując pierwsze miejsce wśród siedmiu gigantów technologicznych. Co gorsza, tempo zakupów od października 2025 roku wzrosło ponad czterokrotnie. Tesla jest druga, detaliści kupili jej akcje za ponad 15 miliardów dolarów, Microsoft ponad 9 miliardów. W tych samych danych tylko jedna firma została sprzedana netto przez detalistów — Apple, sprzedano akcji za 5 miliardów dolarów. Moja pierwsza reakcja na te liczby nie była zachwytem nad chipami, ale przypomnieniem sobie rozmów z ostatnich sześciu miesięcy w grupie. Wszędzie narzekania na brak wolumenu, na trudny rynek, na portfele coraz bardziej czerwone. A pieniądze detalistów wciąż krążą, 27 miliardów dolarów w ciągu roku włożone w jedną spółkę to nie brak pieniędzy, to po prostu zmiana miejsca inwestycji. A co u nas w tym samym czasie? Całkowita podaż stablecoinów ciągle maleje, USDT i USDC tracą co miesiąc dziesiątki miliardów dolarów, gotówka na łańcuchu wypływa. Negatywna premia Coinbase trwa już 90 dni, co oznacza, że kapitał z USA nie wraca. Netto napływ do ETF-ów, czyli prawdziwe pieniądze instytucji kupujących kryptowaluty, ostatnio waha się, a kilka dni to nawet odpływ netto. Pozycje górników spadły do 1,191,900 monet, najniżej od 31 maja, nawet producenci wyprzedają, by zdobyć gotówkę. Z jednej strony 27 miliardów dolarów ustawionych w kolejce do chipów, z drugiej dziesiątki miliardów cicho wypływających ze stablecoinów. To najbardziej jaskrawy kontrast obecnej sytuacji i powód, dla którego rynek nie potrafi wyprodukować nawet jednej porządnej świecy wzrostowej. Brakuje nie informacji, ale kupujących. Moim zdaniem ten podział kapitału różni się od poprzednich. Kiedyś detaliści uciekali z kryptowalut na giełdę, bo bali się spadków — to była forma zabezpieczenia. Teraz jest inaczej — obok stoi coś, co ma silniejszą narrację niż kryptowaluty, rośnie szybciej i ma lepszą historię do opowiedzenia. BTC to długoterminowa logika pieniądza, AI chipy to zamówienia widoczne już w następnym kwartale — zwykły człowiek wybierze to, co ma szybki efekt, odpowiedź jest jasna. Co te dane oznaczają dla naszych krótkoterminowych ruchów? Zwykle traktuję je jako termometr, a nie sygnał startu. Przepływ kapitału detalistów pokazuje, gdzie przesuwa się apetyt na ryzyko, ale nie mówi, kiedy wejść lub wyjść. Aby ocenić, czy pieniądze wracają, obserwuję trzy rzeczy: stabilizację i wzrost podaży stablecoinów, kilka dni z rzędu dodatnie netto napływy do ETF-ów oraz powrót premii Coinbase do dodatniej wartości. Gdy pojawią się dwa z tych trzech sygnałów, można mówić o powrocie kapitału. Teraz nie ma żadnego. Trzeba rozdzielić perspektywy krótką i długą. Krótkoterminowo pieniądze są pochłaniane przez inne sektory, kryptowaluty nie mają nowych środków, więc rynek może tylko oscylować w wąskim zakresie, aż ktoś nie wytrzyma. Długoterminowo gorący kapitał AI i kryptowaluty to dwie różne logiki wyceny — jedna oparta na zamówieniach przemysłowych, druga na właściwościach pieniądza, łączą się tylko na poziomie apetytu na ryzyko. Nie traktuj ceny akcji Nvidii jako wskaźnika dla rynku kryptowalut — to dwie różne tabele. Chciałbym zapytać, czy w ciągu ostatniego roku przeniosłeś część swoich pieniędzy z kryptowalut, by inwestować gdzie indziej? Czy żałujesz tej decyzji, a jeśli nie przeniosłeś, to na czym opierasz swoje wsparcie?W ciągu miesiąca zgromadził 2,41 miliona LINK, a potajemnie przeniósł 980 tysięcy do sprzedaży Około 16:30 na łańcuchu wykryto transfer. Jeden adres przesłał 984,6 tysiąca LINK na Coinbase, co przy ówczesnej cenie odpowiada około 9,23 milionom dolarów. Ten adres nie jest nowy. W ciągu ostatniego miesiąca stopniowo kupował około 2,41 miliona LINK na Binance, powoli zbierając, bez żadnych spektakularnych ruchów. Teraz ma jeszcze 1,43 miliona LINK, o wartości 13,43 miliona dolarów, z zyskiem księgowym około 1,42 miliona dolarów. Oznacza to, że po miesiącu kupowania, ponad 40% zasobów zostało dziś przeniesione za jednym razem. Wpłacenie na giełdę nie oznacza natychmiastowej sprzedaży, to prawda. Ale jeśli przenosisz swoje zasoby z własnego portfela do drzwi targu, to nie jest zwykły spacer. Jeśli naprawdę chcesz trzymać długoterminowo, najprostsze jest trzymanie ich w swoim portfelu bez ruszania, bo ciągłe przelewy zostawiają ślady. Adres przenoszący na dużą giełdę zazwyczaj ma tylko jedno zastosowanie – możliwość szybkiej sprzedaży. Bardziej interesuje mnie rytm. Ta osoba kupowała przez miesiąc, powoli, a sprzedawała szybko. Powolne kupowanie oznacza, że nie chciał podnosić ceny, a przeniesienie 40% za jednym razem oznacza, że nie chciał już czekać. Ta sama osoba zmieniła nastawienie po miesiącu. To właśnie jest największa różnica między nami a dużymi graczami. Gdy widzisz, że ktoś cicho kupuje przez miesiąc, myślisz, że to sygnał długoterminowego zaufania i idziesz za nim; a gdy na koncie ma 1,42 miliona dolarów zysku, może od razu zamienić część na gotówkę, a ty wciąż zastanawiasz się, dlaczego sprzedaje. Patrząc na rynek szerzej, ten transfer nie jest odosobniony. BTC ostatnio oscyluje między 62 a 63 tysiącami, linia 62300-62500 obserwowana przez Swissblock jest stabilna i nie oddala się. Indeks strachu i chciwości wynosi 35, wciąż w strefie paniki. Negatywna premia Coinbase trwa już 90 dni, co oznacza, że popyt ze strony USA nie wrócił na dobre. Pozycje górników spadły do 1,1919 miliona, najniżej od 31 maja, a produkcja też zaczyna sprzedawać. Wszystkie te dane mówią jedno: na rynku jest ciasno z gotówką, każdy, kto chce zrealizować zysk, musi uważać, by się nie zniszczyć. Dlatego duzi gracze nie sprzedają wszystkiego naraz, tylko przenoszą stopniowo na giełdę, po kilka milionów dolarów na raz, testując, czy rynek to „przetrawi”. W krótkim terminie takie wiadomości traktuję raczej jako licznik, a nie sygnał startu. Jeden transfer z jednego adresu to szum, na łańcuchu codziennie jest ich setki. Prawdziwą wartość ma ciągłość – jeśli ten sam adres przez trzy-cztery dni przenosi środki w tym samym kierunku, to pokazuje nastawienie kapitału. Skupianie się na pojedynczym transferze to raczej podążanie za cudzymi ruchami. Patrząc dłużej, LINK i podobne stare monety z realnym zastosowaniem nie zależą od jednego wieloryba, ale od tego, ile protokołów faktycznie za nie płaci. Duzi gracze realizują zyski, to ludzka natura, nie wyrok. Krótkoterminowa presja sprzedaży to jedno, a długoterminowa wartość to drugie – nie mieszaj tych dwóch rzeczy. Moje zdanie jest proste: w fazie konsolidacji największym zagrożeniem nie jest kierunek, ale dźwignia. Błędny kierunek można wytrzymać, ale duża dźwignia wyrzuci cię przy pierwszym cieniowaniu. Obecnie rynek jest cienki, duży gracz może poruszyć ceną jednym transferem, a im wyższa dźwignia, tym łatwiej zostać wyczyszczonym przez taki szum. Pytanie do was: gdy widzicie, że wieloryb przenosi monety na giełdę, czy waszą pierwszą reakcją jest redukcja pozycji, czy traktujecie to jako fałszywy ruch pokazany specjalnie dla was?Akcja spalania o wartości dwóch tysięcy dolarów podniosła wartość rynkową jednej monety do piętnastu milionów. Dziś po południu Arkham złapał na łańcuchu jedną transakcję, adres publicznej darowizny CZ wysłał 4444 tokeny „Binance Life” na adres spalania, co według ówczesnej ceny wyniosło łącznie 2130 dolarów. To nie są duże pieniądze, nawet jeden dobry posiłek w dużym mieście kosztuje więcej. Jednak reakcja rynku wcale nie była proporcjonalna do kwoty. Dziesięć minut po spaleniu Binance Life wzrósł krótkoterminowo o ponad 7% do 0,513 dolara, a następnie jeszcze o 8%, chwilowo przekraczając 0,52, po czym zaczął spadać i teraz oscyluje wokół 0,497. Jeszcze bardziej spektakularne było to z drugiej strony. Portfel CZ w tym samym czasie spalił 4444 tokeny MarsCoin, według notowań GMGN meme na łańcuchu BSC chwilowo przekroczył wartość rynkową 15 milionów dolarów, ustanawiając historyczny rekord, z krótkoterminowym wzrostem ponad 14-krotnym. Ta sama akcja o wartości około dwóch tysięcy dolarów wygenerowała wzrost wartości rynkowej o kilka tysięcy razy więcej. Liczba 4444 nie jest przypadkowa. Znający go dobrze wiedzą, że ma słabość do cyfry 4; kiedyś na Twitterze, gdy spotykał się z krytyką, często odpowiadał tylko „4”, co oznaczało, żeby nie zwracać uwagi na FUD. Teraz ten zwyczaj przeniósł się na łańcuch, nawet liczba tokenów do spalenia musi składać się z czterech czwórek. Najciekawsze w tej sprawie jest to, że nie powiedział ani słowa. Nie było żadnego ogłoszenia, retweetu ani wezwania do kupna, po prostu adres wykonał ruch, a detektyw łańcuchowy wyłapał to i wrzucił do grupy, a resztę zrobił rynek sam. Popyt nie wynikał z deflacji o wartości 2130 dolarów, lecz z faktu, że ktoś zauważył tę monetę. Widzimy w rzeczywistości dwie demonstracje tego samego mechanizmu. Obie monety są na BSC, ich nazwy są powiązane, ilość spalonych tokenów jest znikoma w stosunku do podaży, ale efekt na emocje jest wykładniczy. Punkt odniesienia wartości nie leży w kodzie ani w podaży w obiegu, lecz w ruchu portfela jednej osoby. Tu też jest problem. Ten model jest bardzo kruchy. Jeśli ta sama akcja powtórzy się drugi czy trzeci raz, czy rynek zareaguje tak samo, czy szybko się zmęczy? Jeszcze gorzej, jeśli pewnego dnia ten adres przestanie się ruszać na dłuższy czas, to na czym będą się opierać te monety wyceniane na podstawie sygnałów? Jeszcze bardziej nie rozumiem tych, którzy podążają za tym ruchem. Czy naprawdę zależy im na deflacji, czy tylko na tym, że ktoś na nich patrzy? Jak wy to widzicie, czy taki rynek prowadzony przez jeden adres to konsensus, czy raczej zależność?W tym streamie na żywo połączymy i zorganizujemy kilka kluczowych tematów z ostatnich trzech dni na amerykańskim rynku akcji, rynku finansowym i świecie kryptowalut. Wiele pozornie rozproszonych wiadomości można zebrać razem, aby uzyskać wyraźny obraz obecnego rytmu rynku. A tak przy okazji, jest jeszcze jeden obszar, na który warto zwrócić uwagę, a ostatnio nie miałem czasu omówić szczegółowo: ETF-y związane z RWA — ETF-y, które otwierają długie pozycje na 2x SK Hynix w Hongkongu, już wystartowały na Binance Futures. W rzeczywistości RWA jest bardzo blisko naszego handlu, więc zainteresowani znajomi mogą sami to sprawdzić. Dobrze, wróćmy do głównego tematu: najbardziej obserwowanych danych inflacyjnych tego tygodnia. Po pierwsze, dane dotyczące lipcowego CPI zostały opublikowane o godzinie 20:30 czasu pekińskiego 12 sierpnia. Ostateczne dane zasadniczo odpowiadały oczekiwaniom rynku: roczna stopa 3,4%, miesięczna 0,1%, bazowa CPI roczna 2,5%, miesięczna 0,2%. Po publikacji danych ogólna reakcja rynku była bardzo stabilna, bez dramatycznych jednostronnych wahań, co dało rynkowi pewne poczucie bezpieczeństwa. Niektórzy znajomi mogą zawsze słuchać CPI, ale nie rozumieją go w pełni. W jednym zdaniu można to podsumować: służy do mierzenia, o ile wzrósł całkowity koszt życia na codzienne zakupy i usługi. Pojedynczy zestaw danych nie jest w stanie określić całego trendu makroekonomicznego, ale gdy połączymy kilka kluczowych wskaźników, kierunek staje się jasny: inflacja spada, zatrudnienie słabnie, konsumpcja się ochładza, PKB zwalnia, co często oznacza, że gospodarka się ochładza, a prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych Fed rośnie odpowiednio. To także podstawowy punkt odniesienia dla inwestowania we wszystkie główne klasy aktywów. Skupiam się tylko na jednej liczbiePodróbka Ethena nagle zamknęła bramę, 50 milionów dolarów zostało uwięzionych Wieczorem 13 sierpnia protokół o nazwie Neutrl nagle wydał ogłoszenie, że z powodu wpływu na rezerwy funkcje mintowania i wykupu zostają tymczasowo wstrzymane. Brzmi to jak rutynowa konserwacja, ale najbardziej przerażające szczegóły zaczęły wychodzić na jaw dopiero po ogłoszeniu. Protokół ten od początku przedstawiał się jako podróbka Ethena. Ethena jest dobrze znana, to strategia zarabiania na opłatach finansowania poprzez zabezpieczenie się stablecoinami, która była jednym z najgorętszych mitów o zyskach w poprzednim rynku byka. Neutrl stosował tę samą metodę, ale zamiast stablecoinów używał przecenionych zablokowanych altcoinów, a następnie stosował kontrakty wieczyste do odwrotnego zabezpieczenia, przekazując różnicę cen i opłaty do własnego puli kapitałowej. Opowieść, którą przedstawiał na zewnątrz, była prosta: altcoiny są bardziej zmienne, więc zyski są wyższe. W szczytowym okresie przyciągnął ponad 200 milionów dolarów depozytów i pozyskał 5 milionów dolarów w rundzie seed od znanych instytucji, zdobywając ogromną popularność. Wiele osób zainwestowało właśnie ze względu na tę narrację o wysokich zyskach i prestiżowych inwestorach. Jednak na 14 minut przed ogłoszeniem zamknięcia, adres podejrzewany o należenie do zespołu cicho wycofał około 3,5 miliona dolarów z puli płynności Curve. Następnie oficjalny komentarz na Twitterze został wyłączony, a wszystkie grupy społecznościowe usunięte. Taki zestaw działań od razu sugeruje doświadczonym graczom, co się dzieje. Obecnie w protokole utknęło ponad 50 milionów dolarów, których nie można wypłacić. Zablokowana kwota spadła z ponad 200 milionów do około 53,3 miliona. Co ironiczne, wcześniej protokół korzystał z narzędzia do weryfikacji wypłacalności, które miało na celu udowodnienie użytkownikom na łańcuchu, że środki są bezpieczne. Po awarii strona weryfikacyjna również przestała działać. Społeczność jest teraz w chaosie. Jedna z teorii mówi, że jakiś kontrahent OTC zbankrutował, przez co protokół ma tylko pozycje zabezpieczające, a pozycje spot nie są zrównoważone. Jednak to wyjaśnienie ma wyraźną lukę: w ciągu ostatniego roku altcoiny spadały, więc teoretycznie krótkie pozycje powinny przynosić zyski, a nie powodować utratę rezerw. Są też podejrzenia, że zespół po prostu zwinął pieniądze i uciekł. Co więcej, w ciągu ostatnich trzech miesięcy trzy podobne protokoły bazujące na arbitrażu różnicowym kolejno wstrzymały wypłaty. Zawsze mówimy, że łańcuch jest weryfikowalny i transparentny, ale jeśli kluczowe aktywa leżą poza łańcuchem, na kontach OTC i zablokowanych tokenach, to czy te piękne dowody wypłacalności są naprawdę wiarygodne? Następnym razem, gdy zobaczysz protokół o wysokich zyskach, najpierw otworzysz jego stronę weryfikacyjną, czy najpierw zapytasz: gdzie właściwie są moje pieniądze? BTC wciąż utrzymuje się blisko 63 000 dolarów, ale po stronie górników nastąpiła znacząca zmiana. Na dzień 15 sierpnia zasoby górników spadły do około 1,1919 miliona BTC, co oznacza spadek o 885 BTC w ciągu tygodnia, najniższy od 31 maja. Przy obecnych cenach zmniejszona część jest warta około 55 milionów dolarów. Tymczasem 7-dniowy średni hashrate w sieci spadł do około 895 EH/s, czyli o około 25,5 EH/s mniej niż tydzień temu, czyli spadek o prawie 3%. Na pierwszy rzut oka jest to typowy niedźwiedzi sygnał: górnicy redukujący pozycje + spadek hashrate = wzrost presji przepływów pieniężnych na górnictwo. Ale nie należy tego rozumieć po prostu jako "górnicy wyrzucają rynek". Spadek salda górników może wynikać ze sprzedaży spot, finansowania zabezpieczeń, migracji depozytu lub mobilizacji funduszy korporacyjnych; Dopiero gdy BTC faktycznie trafi na giełdy i jest handlowany, zostanie przekształcony w presję sprzedaży bezpośredniej. To samo dotyczy mocy obliczeniowej. Blockchain.com wyraźnie wskazuje, że krótkoterminowy hash rate jest zależny od losowości bloków, więc średnia 7-dniowa jest cenniejsza jako odniesienie niż dane jednodniowe. Obecny spadek jest wart obserwacji, ale wciąż jest daleki od "kryzysu cyberbezpieczeństwa". Teraz przyjrzyjmy się Puell Multiple. Najnowszy odczyt to około 0,75, co mierzy dzienną wartość nowej emisji BTC względem średniej 365 dni. 0,75 oznacza, że wartość nowej produkcji w dolarze amerykańskim od górników jest poniżej rocznej średniej, ale nie weszła jeszcze w historycznie powszechną strefę ekstremalnej kapitulacji; W przeszłości Glassnode zwykle uważał 0,6–1,0 za strefę nacisku przychodów górników, ale faktycznieAmerican consumers are starting to hit the brakes.$BTC Retail sales in July fell by 0.6% month-over-month, far below the expected growth of 0.1%; the consumer confidence index in August also dropped from 55.2 to 51.0. Along with cooling CPI and PPI, the necessity for the Federal Reserve to continue raising rates in September is decreasing. But stopping rate hikes does not mean immediate rate cuts. #WeakConsumptionFedSplit #SP500EarningsGap #BTCETFsVsLeverage Rodzina Trumpów z kryptowalutami zamierza otworzyć bank Rodzina, która ogłosiła kryptowaluty jako strategię narodową, teraz chce rozszerzyć swój biznes o bankowość. 16 sierpnia pojawiła się wiadomość, że powiązany z rodziną Trumpów projekt kryptowalutowy World Liberty Financial otrzymał warunkową zgodę na założenie banku powierniczego. Oznacza to, że firma, która zaczynała od meme coinów i stablecoinów, zmierza w kierunku instytucji finansowej z licencją. Wielu ludzi kojarzy World Liberty Financial głównie z sprzedażą tokenów i emisją stablecoina. Rzeczywiście, firma przyciągnęła uwagę dzięki tokenowi WLFI i stablecoinowi USD1, a także zacieśniła powiązania między rodziną Trumpów a środowiskiem kryptowalut. Poprzednio zebrała znaczne środki poprzez publiczną sprzedaż tokenów WLFI, a stablecoin USD1 szybko się rozrastał dzięki poparciu rodziny. Do tej pory źródła przychodów projektu opierały się głównie na łańcuchu bloków: sprzedaży tokenów, zyskach z rezerw stablecoina oraz zainteresowaniu wynikającym z powiązań z rodziną prezydencką. Jednak ubieganie się o licencję bankową oznacza zupełnie coś innego. Bank to instytucja regulowana, mogąca przyjmować depozyty i funkcjonować w tradycyjnym systemie finansowym, co jest zupełnie innym światem niż dotychczasowe, swobodne działanie na blockchainie. Interesujący jest ten kontrast. Jedna z pierwotnych narracji branży kryptowalutowej to omijanie banków i oddanie władzy finansowej jednostkom. Satoshi Nakamoto w swoim whitepaperze odnosił się do braku zaufania po kryzysie bankowym w 2008 roku. Wtedy entuzjaści decentralizacji nie spodziewali się, że to właśnie rodzina prezydencka będzie najbardziej aktywnie starać się o licencję. Duzi gracze, którzy wchodzili na rynek z taką retoryką, teraz chcą zdobyć najbardziej tradycyjną licencję bankową. Czy to brak zaufania do tradycyjnej finansjery, czy świadomość, że aby naprawdę się rozwinąć, trzeba mieć dostęp do tego systemu – odpowiedź jest zawarta w ich działaniach. Obecnie licencja jest tylko warunkowo zatwierdzona, co nie oznacza natychmiastowego rozpoczęcia działalności. Nie wiadomo jeszcze, na co regulator będzie zwracał uwagę i jakie warunki trzeba spełnić. Dla rodziny Trumpów uzupełnienie kryptowalutowego imperium o bank to zdobycie silniejszego wejścia poza wpływy polityczne, tokeny i stablecoiny. Gdy bank powierniczy faktycznie powstanie, będzie mógł jako licencjonowana instytucja obsługiwać większe pule kapitału i ściślej łączyć biznes on-chain i off-chain. Dla rodziny, która już kontroluje tokeny i stablecoiny, zdobycie licencji bankowej oznacza przesunięcie kryptobiznesu z marginesu do centrum systemu finansowego. Co ciekawe, timing jest znaczący. W tym samym tygodniu rynek dyskutował, czy Trump pojawi się na konferencji o kryptowalutach w Białym Domu, a Fed miał opublikować protokół polityki monetarnej. Rodzina, która z jednej strony jest mocno związana z polityką kryptowalutową, a z drugiej rozwija swój biznes w kierunku licencjonowanego banku, tworzy obraz, który prawdopodobnie będzie coraz częstszy. Gdy ta licencja bankowa zostanie faktycznie przyznana, mur między kryptowalutami a Wall Street prawdopodobnie zostanie znów przesunięty. Jak oceniacie tę przemianę od antybankowości do zdobywania licencji bankowej? “我们不看好港元稳定币。” 一位接近监管层的业内人士直言: 看好稳定币,不代表看好港元稳定币——这是两件完全不同的事。 港元稳定币正在经历一个微妙的转折: 牌照已经发了,但市场热情却没有跟上。 2025年申请时,36家机构蜂拥而至;一年后,真正积极推动发行的机构屈指可数。 问题似乎并不在于“有没有人想做稳定币”,而在于: 最有动力做的人进不来,最有资格做的人又未必愿意做。 01 一张牌照,折射出两种态度 2026年4月10日,香港金管局向首批两家机构发放港元稳定币牌照: 碇点金融科技有限公司:由渣打银行(香港)、香港电讯及 Animoca Brands 合资 香港上海汇丰银行 两家机构获得牌照后,却呈现出截然不同的态度。 渣打:积极布局。 2026年7月,渣打与Circle合作推出机构级USDC接入服务。 8月,碇点金融启动港元稳定币 HKDAP 首阶段发行,目前主要面向机构分销商和专业投资者,并计划根据市场情况进一步扩大用户范围。 汇丰:明显更谨慎。 业内人士认为,汇丰更倾向于发展代币化存款,而不是大规模推动稳定币。 原因并不复杂: 稳定币可能分流传统银行存款,而存款本身正是银行赚取Michael Saylor, który był zagorzałym zwolennikiem Bitcoina, zmienił zdanie i pochwalił inżynierię finansową. Ten, który zmienił nazwę swojej firmy na synonim Bitcoina i przez ostatnie lata na całym świecie powtarzał, że długoterminowe trzymanie jest jedyną słuszną strategią, dziś zmienił ton. Michael Saylor 16 sierpnia wypowiedział się, że w ciągu ostatniego roku Bitcoin spadł o 47%, ale narzędzia kredytowe oparte na strategii wykazały się wynikami w zakresie od spadku 27% do wzrostu 9%, a produkt STRC nawet wzrósł o 9% mimo trendu spadkowego. Mówiąc prosto, na jego własnym podsumowaniu inżynieria finansowa pokonała Bitcoina spot. To stwierdzenie z ust Saylora robi duże wrażenie, bo jego najbardziej znany wizerunek to twardy byk, który w każdej rozmowie mówi o nigdy nie sprzedawaniu, Bitcoinie jako cyfrowym złocie i nagrodzie za cierpliwość. Co więcej, wybrał akurat ostatni rok, czyli okres, gdy Bitcoin spadał z szczytów, co naturalnie sprzyja jego tezie. Teraz mówi, że opakowanie bardzo zmiennego kapitału cyfrowego w narzędzia finansowe generujące dochód i zmniejszające spadki jest stabilniejsze. Jako przykład podaje STRC. To produkt akcji uprzywilejowanych wprowadzony przez Strategy w zeszłym roku, zaprojektowany tak, by dywidendy i absorpcja zmienności stanowiły zabezpieczenie. Nie obstawia bezpośrednio wzrostów i spadków Bitcoina, lecz dzieli posiadane aktywa i kredyt na warstwy papierów wartościowych, które wypłacają dywidendy posiadaczom. W ciągu roku, gdy Bitcoin spadł prawie o połowę, STRC przyniósł dodatni zwrot. Dla tych, którzy mają dużo Bitcoina i są na minusie, to porównanie jest uderzające i nic dziwnego, że chce to podkreślić. Strategy od kilku lat nie jest już tylko posiadaczem Bitcoina. Firma wyemitowała kilka serii akcji uprzywilejowanych i obligacji wieczystych, za pozyskane środki kupuje Bitcoina i wykorzystuje go jako zabezpieczenie dla tych produktów strukturyzowanych. Innymi słowy, firma przeszła z roli posiadacza do emitenta produktów finansowych. Wypowiedź Saylora to bardziej ujawnienie tej strategii rynkowi. Jednak historia nie jest tak prosta. Inżynieria finansowa wygładza zmienność księgową, ale nie usuwa ryzyka. STRC może rosnąć o 9%, bo Strategy zabezpiecza się własnymi aktywami i kredytem. Jeśli Bitcoin będzie dalej spadał, warstwy buforowe tych produktów mogą zostać przebite, a rynek jeszcze nie przeszedł prawdziwego testu odporności. Saylor opowiada narrację o ujarzmieniu spadków, ale ujarzmienie nie oznacza zniknięcia ryzyka. W rzeczywistości stabilność tych produktów opiera się na ciągłym emitowaniu nowych obligacji przez Strategy; jeśli finansowanie się zatrzyma, ujawni się druga strona medalu. Jeszcze bardziej subtelna jest zmiana stanowiska. Kilka lat temu namawiał zwykłych ludzi do trzymania Bitcoina na zawsze, teraz bardziej stoi po stronie emitenta, sprzedając narzędzia, a nie czystą wiarę. Rynek pamięta jego dawną maksymę o preferencji czasowej, a teraz otrzymuje broszurę produktową. Gdy największy byk zaczyna poważnie mówić, że inżynieria finansowa jest lepsza niż Bitcoin spot, czy naprawdę znalazł lepsze rozwiązanie, czy po prostu obecny spadek Bitcoina jest tak bolesny, że potrzebna jest nowa historia, by podtrzymać zaufanie? $BTC nie jest pozbawiony przepływów pieniężnych, po prostu odmawia opowiadania historii za pomocą tradycyjnych przepływów pieniężnych Tradycyjne finanse patrzą na aktywa i lubią pytać o przepływy pieniężne. Akcje mają zyski, obligacje mają odsetki, nieruchomości mają czynsz. $BTC nie ma tych rzeczy, więc wiele osób mówi, że nie ma wartości wewnętrznej. Ta krytyka jest powszechna, ale pomija jeden fakt: nie wszystkie aktywa przechowujące wartość są wyceniane na podstawie przepływów pieniężnych. Złoto nie generuje przepływów pieniężnych, dzieła sztuki nie generują przepływów pieniężnych, a gotówka w dolarach również nie generuje przepływów pieniężnych. Opierają się na rzadkości, konsensusie, płynności, zaufaniu i oczekiwaniu długoterminowej siły nabywczej. $BTC podąża tą samą ścieżką, tylko że zapisuje te elementy w kodzie i sieci. Dlatego też wycena $BTC za pomocą modelu akcyjnego często jest niezręczna. Nie możesz pytać o wzrost zysków w przyszłym roku ani o wskazówki zarządu. Nie ma CEO, nie ma sprawozdań finansowych, nie wypłaca dywidend. Jego kluczowe pytanie jest jedno: czy w przyszłości coraz więcej osób będzie chciało traktować go jako nienależący do państwa środek przechowywania wartości? Jeśli odpowiedź brzmi nie, to nawet najwięcej narracji nie utrzyma $BTC; jeśli odpowiedź brzmi tak, to model przepływów pieniężnych nie jest dla niego najlepszym ramieniem wyceny. To nie jest przedsiębiorstwo, nie generuje zysków, produkuje weryfikowalny konsensus o rzadkości. Oczywiście, to nie oznacza, że cena zawsze jest rozsądna. Aktywa bez przepływów pieniężnych są bardziej podatne na wpływ emocji i trudniejsze do wyceny. Ryzyko $BTC pochodzi właśnie stąd: jest wyceniany na podstawie konsensusu, gdy konsensus jest silny, premia jest ogromna, gdy konsensus słabnie, spada mocno. Ale to nie jest „brak wartości”, tylko „inna forma wartości”. Największym błędem rynku jest to, że wszystkie aktywa muszą wyglądać jak akcje. $BTC akurat tak nie wygląda, dlatego budzi kontrowersje i daje szanse. Najlepsze fundusze potajemnie zgromadziły 100 milionów HYPE Dane z łańcucha pokazują dość cichy ruch. Trzy portfele powiązane z Multicoin obecnie łącznie trzymają około 1,777,000 HYPE, co według ceny rynkowej wynosi około 102 milionów dolarów – prawdziwe, namacalne pieniądze. Nie trzeba przedstawiać, czym jest Multicoin – to czołowy fundusz w świecie kryptowalut, znany również z dużego zaangażowania w Solanę. Część ich HYPE została wcześniej przeniesiona na Coinbase Prime i OTC Galaxy, co wywołało spekulacje, czy planują sprzedaż. Do tej pory nikt nie może potwierdzić, czy te tokeny zostały faktycznie sprzedane. Przeniesienie do depozytu i OTC może oznaczać tylko zmianę miejsca przechowywania lub powolne zmniejszanie pozycji, co jest trudne do odczytania z zewnątrz. Łańcuch pokazuje tylko ruch adresów, nie intencje właścicieli, co łatwo prowadzi do błędnych interpretacji. HYPE to natywny token Hyperliquid, który jest jedną z bardziej rozpoznawalnych altcoinów w tej rundzie. Hyperliquid to jedna z niewielu zdecentralizowanych giełd z prawdziwymi przychodami, a HYPE jako token platformy różni się od altów opartych wyłącznie na narracji. Instytucje chętnie inwestują tak dużo, częściowo ze względu na realny wolumen obrotu. Interesująca jest różnica w podejściu. Z jednej strony mamy detalicznych inwestorów, którzy podążają za trendami i są narażeni na opłaty i manipulacje, z drugiej – instytucje trzymające pozycje mocno i cierpliwie. Ci z większym kapitałem grają na cierpliwość, nie na szybkość. Z innej perspektywy, te 102 miliony na rynku to potencjalna presja sprzedażowa wisząca nad ceną. Gdyby sprzedali wszystko naraz, trudno powiedzieć, czy rynek to udźwignie. Jednak decyzja Multicoin o dalszym trzymaniu wskazuje, że według nich HYPE nie osiągnął jeszcze wartości, przy której warto realizować zyski. Patrząc głębiej, Multicoin zawsze preferował wysokowydajne blockchainy i narracje o instrumentach pochodnych, od Solany po obecne duże zaangażowanie w HYPE – logika pozostaje spójna. To nie są krótkoterminowi spekulanci, ich pozycje są często planowane na kwartały lub lata. Pozycje takich czołowych funduszy są alternatywnym wskaźnikiem nastrojów rynkowych. Jeśli nie podejmują ruchu, oznacza to, że obecna cena nie skłania mądrych inwestorów do sprzedaży; gdy się poruszają, często wyprzedzają jakiekolwiek sygnały z wykresów. Detaliści patrzą na wykresy minutowe, oni na kwartalne. Niektórzy obawiają się, że to cisza przed burzą. Relacje między Multicoin a Hyperliquid są skomplikowane, ich pozycje i interesy ekosystemowe są powiązane, więc ewentualna sprzedaż nie będzie głośna. Obserwowanie przepływów na łańcuchu jest bardziej wiarygodne niż słuchanie jakichkolwiek sygnałów handlowych. Najważniejszą lekcją dla nas, mniejszych inwestorów, nie jest kopiowanie czyjejś strategii, ale rozpoznanie, kto naprawdę trzyma tokeny, a kto tylko o nich mówi. Czy te 100 milionów to wiara, czy pułapka? Przyszłe odblokowania i ruchy na łańcuchu odpowiedzą na to pytanie. Czy nadal trzymasz HYPE?Harvard przestaje sprzedawać bitcoiny, SpaceX nadal kupuje Raport 13F zarządzający Harvardem zawiera dość nieintuicyjny sygnał. Akcje spotowego ETF na bitcoina BlackRock (IBIT), które posiadają, nie zostały ani trochę zmniejszone, stabilnie utrzymują się na poziomie 3,044,600 akcji, co według ceny rynkowej wynosi około 101,4 mln USD, dokładnie tyle samo co na koniec pierwszego kwartału. Wcześniej powszechnie oczekiwano, że ta prestiżowa uczelnia będzie kontynuować redukcję pozycji, a tymczasem nagle zatrzymali się. Warto wiedzieć, że wcześniej Harvard ciął swoje pozycje przez dwa kolejne kwartały. W czwartym kwartale 2025 roku zmniejszył IBIT o 21%, a na początku 2026 roku o kolejne 43%, wyraźnie wycofując się. Tymczasem teraz nagle wcisnęli przycisk pauzy, co jest równoznaczne z pośrednim przyznaniem, że nie zamierzają dalej pozbywać się tej pozycji w bitcoinie, przynajmniej na razie nie planują uciekać. Co ciekawe, pieniądze wcale nie leżą bezczynnie, tylko idą w SpaceX. Największą pojedynczą pozycją Harvarda jest SpaceX – 12,935,100 akcji o wartości 2,21 mld USD, co stanowi aż 52% całego portfela akcji amerykańskich. Z jednej strony masowo kupują akcje kosmiczne, a z drugiej pozostają bierni wobec bitcoina – taka operacja „zdejmowania z jednej ściany, by nie uzupełniać drugiej” mówi wiele. Szczegóły są jeszcze ciekawsze w porównaniu. W tym samym raporcie 13F Harvard całkowicie wyczyścił pozycję w ETF na Ethereum BlackRock, pozbywając się pozycji wartej 86,8 mln USD. Nawet pozycje w złocie są większe niż w kryptowalutach – IAU i GLD razem to 171,2 mln USD, czyli trochę więcej niż ponad 100 mln USD w IBIT. Dokładniej mówiąc, nie przechodzą na pełną długą pozycję, po prostu przestali sprzedawać bitcoina, a wobec Ethereum są jeszcze bardziej zdecydowani. Patrząc szerzej, nastawienie instytucji jest podzielone. JPMorgan w tym kwartale zwiększył pozycję IBIT z 8,3 mln do 10,4 mln akcji, podczas gdy Morgan Stanley zmniejszył ją z 17,3 mln do 16,5 mln, tnąc o 4,5%. Ktoś kupuje, ktoś sprzedaje, co pokazuje brak konsensusu wśród dużych graczy – nikt nie odważa się twierdzić, że to już dno. Obecnie IBIT stanowi tylko 2,4% portfela akcji amerykańskich Harvarda o wartości 4,26 mld USD, więc nie jest to duża pozycja, ale sygnał jest jasny. Najlepsza uczelnia przestaje sprzedawać, co jest całkowicie odwrotne do trendu z dwóch poprzednich kwartałów, gdy sprzedawali coraz więcej przy spadkach. Dwa fundusze suwerenne z Abu Zabi również utrzymują pozycję IBIT bez zmian, łącznie około 764 mln USD, co pokazuje zaskakującą zgodność długoterminowych inwestorów. Na rynku często traktuje się pozycje instytucji jako wskaźnik nastrojów. Zatrzymanie sprzedaży przez tak długoterminowego inwestora jak Harvard niekoniecznie jest sygnałem do kupna, ale przynajmniej pokazuje, że przy poziomie 63 000 (zakładam, że chodzi o cenę bitcoina) nawet najbardziej konserwatywne fundusze uniwersyteckie nie spieszą się z ucieczką. W końcu fundusze darowizn uniwersyteckich to grupa, która na rynku nie potrzebuje pilnie gotówki, więc ich zatrzymanie się często ma większą wartość informacyjną niż masowe kupowanie przez detalistów. Co myślicie – czy to zapowiedź stabilizacji „mądrych pieniędzy”, czy po prostu chwilowe odpuszczenie?Dane z ostatnich dni zebrane razem wyglądają dość przerażająco W pierwszym tygodniu miesiąca netto napływ ETF wyniósł 1,1 mld, cały rynek krzyczał, że instytucje wróciły, ale w drugim tygodniu przez trzy dni z rzędu 13-go wycofano 131 mln, jakby pieniądze tylko się przemieszczały, a potem okazało się, że miejsce jest zimne i bez oglądania się za siebie odeszły Byki nadal twardo trzymają, wolumen pozycji wzrósł do 765 tys. monet, a stawka finansowania jest dodatnia, czyli sami płacą ochronę niedźwiedziom, a cena kryptowaluty się nie rusza. Wahania w ciągu 24 godzin to mniej niż kilkaset dolarów, ETH powyżej 1800 rysuje prostą linię, zmienność opcji call spadła do 23%, najniższego poziomu w historii, nawet gracze obstawiający wzrost zniknęli Mądre pieniądze już uciekły, instytucje na CME mają netto tylko 2100 pozycji długich, robią to tylko na pokaz. Strategia 840 tys. monet ze średnią ceną 75 400 jest uwięziona, strata pływająca przekracza 10 mld, nawet najwierniejsi inwestorzy nie mogą się wycofać. Na górze jest pełno pozycji uwięzionych, przy lekkim wzroście ktoś je sprzedaje. Pozycje skupione są wokół 63 tys., a każde przebicie w dół to łańcuch wybuchów Max pain utknął między 63 a 64 tys., manipulatorzy trzymają to mocno. Ale dane o likwidacjach są niepokojąco ciche, 15-go całkowite likwidacje BTC na rynku to mniej niż 5 mln USD, tylko 10% średniej z siedmiu dni. To nie jest spokój, to twarde trzymanie, napięcie jest nadal wysokie Najbardziej bolesne jest to, że pieniądze nie zniknęły, tylko przeszły na amerykański rynek akcji. SanDisk wzrósł o 14% w jeden dzień, prawie 6-krotny wzrost w tym roku, Micron przekroczył bilion, Hynix wzrósł o ponad 7%, kapitał leci na chipy AI, a BTC tu udaje martwego, kto jeszcze patrzy na to "cyfrowe złoto" Im dłużej trwa stagnacja, tym wyższa dźwignia, to nie jest kwestia czy nastąpi wybuch, tylko kiedy. Im mocniej jest tłumione, tym boleśniej odbije $BTC #ETF买盘反转,BTC杠杆仓位回升 Lider stablecoinów publicznie oświadczył, że nie zamierza podążać za trendem budowania własnego łańcucha Ostatnio w branży krążyło przekonanie, że giganci stablecoinów zaczynają tworzyć własne publiczne łańcuchy bloków. CoinMarketCap niedawno opublikował analizę, wymieniając Stripe, Circle i Tether, twierdząc, że każda z tych firm buduje swój własny dedykowany blockchain. Brzmiało to logicznie, bo kto kontroluje łańcuch, ten kontroluje prawdziwy punkt przepływu stablecoinów – to rachunek, który każdy potrafi policzyć. W końcu biznes stablecoinów to teren, którym jest blockchain. Jednak dziś to twierdzenie zostało publicznie zdementowane przez szefa Tethera, Paolo Ardoino. 16 sierpnia jasno stwierdził, że Tether nie buduje żadnego blockchaina i nie ma takich planów. Firma będzie nadal utrzymywać neutralność łańcucha, umieszczając USDT na wielu publicznych łańcuchach jako sieć transmisyjną, zamiast tworzyć własny. To oświadczenie jest bardzo wymowne. Z jednej strony rynek powszechnie oczekuje, że stablecoiny pójdą w kierunku autonomii, z drugiej zaś największy gracz ostudził te zapędy. W tym roku faktycznie pojawiła się moda na tworzenie własnych łańcuchów, wiele projektów wiąże stablecoiny z własnymi blockchainami, podczas gdy Tether idzie pod prąd. Obecnie USDT jest dostępny na dziesiątkach łańcuchów, takich jak Ethereum, Tron, Solana, i nie potrzebuje własnego łańcucha, by potwierdzić swoją obecność, bo token już od dawna funkcjonuje na infrastrukturze innych, której nie da się po prostu przenieść. Jeszcze bardziej subtelna jest rozbieżność w strategiach. Jeśli Stripe i Circle faktycznie budują własne łańcuchy, a Tether wybiera, by tego nie robić, to logika trzech firm całkowicie się rozchodzi. Budowa łańcucha oznacza kontrolę nad ekosystemem, deweloperami i płynnością, co jest jak przejście od sprzedawcy wody do właściciela terenu; brak budowy łańcucha oznacza pozostanie wszechobecnym, niezbędnym dostawcą infrastruktury. Dwa różne podejścia, które odzwierciedlają całkowicie odmienne wizje końcowego kształtu stablecoinów. Co ciekawe, dla Tethera brak budowy własnego łańcucha może być właśnie najostrzejszym posunięciem. USDT jest domyślnym stablecoinem na większości łańcuchów, a stworzenie własnego mogłoby rozdzielić płynność, która jest obecnie rozproszona. Kontynuowanie roli neutralnego kanału transmisyjnego jest bezpieczniejsze niż bycie gospodarzem własnego łańcucha – to pozycja wypracowana przez ponad dekadę, której inni nie mogą łatwo skopiować. W rzeczywistości zaprzeczenie Ardoino dotyczy tylko plotek o wejściu Tethera w budowę łańcucha. Prawdziwą kwestią jest to, co się stanie, gdy inne stablecoiny zaczną zamykać użytkowników w swoich blockchainach – czy strategia neutralności łańcucha USDT jest bardziej stabilna, czy może powoli traci swoją przewagę konkurencyjną. Plotki o tym, czy te dwie firmy budują łańcuchy i na jakim etapie są, pozostają niepotwierdzone, więc rynek musi sam to rozgryźć. Tak więc problem wraca do punktu wyjścia. Rynek zakłada, że stablecoiny ostatecznie się rozdzielą, a Tether mówi, że nie zamierza grać w tę grę. Czy największy gracz naprawdę rozumie branżę, czy po prostu nie potrzebuje własnego łańcucha? Dopiero następny ruch pokaże, jak naprawdę potoczy się ta rozgrywka stablecoinów.Detaliści przenoszą Nvidia do swoich portfeli Prawie niezauważony wskaźnik cicho się zmienił w ostatnich dniach. Statystyki RWA.xyz pokazują, że w ciągu ostatniego miesiąca liczba adresów trzymających amerykańskie akcje jako tokeny bezpośrednio na łańcuchu podwoiła się z mniej niż 660 tys. do 1,31 mln. Jeszcze bardziej imponujący jest wolumen transferów. W tym samym okresie miesięczna wartość transferów na łańcuchu wzrosła o 179%, osiągając 23,13 mld USD. Liczba aktywnych adresów wzrosła o 34,62%, zbliżając się do 572 tys. To pokazuje, że to nie instytucje się ekscytują, ale duża grupa detalistów naprawdę zaczęła traktować akcje Apple, Nvidia, Tesla jako tokeny i trzymać je w swoich portfelach. Liderem jest Ondo, które samo odpowiada za około 872 mln USD. Tuż za nim jest xStocks od Kraken z 557,8 mln oraz bStocks od Binance z 521,8 mln. Te trzy podmioty razem przejęły ponad połowę tego dopiero co powstającego rynku. Całkowita kapitalizacja tokenizowanych akcji wzrosła o 5,9%, osiągając 2,38 mld USD, co w porównaniu do bilionów dolarów wartości rynku amerykańskiego jest niewielką kwotą, ale tempo wzrostu jest imponujące. Interesujący jest kontrast. Z jednej strony tradycyjni brokerzy wciąż zwracają uwagę na godziny handlu, cykle rozliczeniowe i progi otwarcia kont, z drugiej strony giełdy kryptowalut dzielą amerykańskie akcje na tokeny dostępne 24/7, które można kupować i sprzedawać nawet w weekendy. Binance ostatnio dzięki bStocks i kontraktom perpetual próbuje przejąć kontrolę nad wyceną akcji amerykańskich w weekendy. Robinhood też nie próżnuje, ich DEX na własnym łańcuchu osiągnął piąte miejsce pod względem dziennego wolumenu transakcji na całym łańcuchu. Jeśli chcesz kupić Nvidię w sobotę nad ranem, kiedyś musiałeś czekać do poniedziałkowego otwarcia, teraz ktoś na łańcuchu jest zawsze gotowy. Zawsze uważałem, że w tej rundzie RWA najpotężniejsze nie są stablecoiny, lecz tokenizowane akcje. Stablecoiny rozwiązują problem płatności, tokenizowane akcje przenoszą cały zestaw aktywów Wall Street na łańcuch. Podwojenie liczby posiadaczy w miesiąc pokazuje, że to nie jest tylko spekulacja, ale realne użycie. Ale są też wyzwania. Za 1:1 zabezpieczeniem tokenizowanych akcji stoi kwestia, kto jest depozytariuszem, do kogo się zwrócić w razie problemów, jak odzyskać aktywa w różnych jurysdykcjach — do dziś nie ma jednolitego rozwiązania. Ondo ma własne mechanizmy depozytowe i wykupu, ale gdy pojawiają się problemy z płynnością między strefami czasowymi i regulacjami, pojawia się wiele komplikacji. Nie wspominając o platformach, które w ogóle nie emitują tokenów, a kontrolę nad zarządzaniem i dywidendami trzymają w swoich rękach. Podczas gdy my wciąż zastanawiamy się, czy Bitcoin przebije 65 tys., inni już przenieśli amerykańskie akcje na łańcuch. Czy to rozbiórka Wall Street na części pierwsze, czy kolejna ładna butelka z tym samym starym winem albo wodą, odpowiedź może nadejść dopiero za rok. Jeśli twoje amerykańskie akcje mogłyby stać się tokenami w twoim portfelu, czy byłbyś chętny, czy raczej sceptyczny? Instytucje, które otrzymały licencję, tak naprawdę wcale nie chcą prowadzić tego biznesu We wrześniu zeszłego roku trzydzieści sześć instytucji tłoczyło się, składając dokumenty o licencję na stabilną monetę w dolarach hongkońskich, atmosfera była całkiem gorąca. W sierpniu tego roku prawie nikt już nie wspominał o stabilnej monecie w dolarach hongkońskich. Licencje zostały wydane 10 kwietnia, łącznie dwie. Jedna trafiła do Dingdian FinTech, za którym stoją Standard Chartered Hong Kong, Hong Kong Telecom i Animoca, druga do HSBC. Z trzydziestu sześciu podmiotów zostały dwie, reszta się wycofała. Po otrzymaniu licencji obie firmy zachowywały się bardzo różnie. Standard Chartered nieustannie działał, 2 lipca wraz z Circle uruchomił usługę integracji USDC na poziomie instytucjonalnym, 12 sierpnia Dingdian rozpoczął pierwszy etap emisji stabilnej monety HKDAP w dolarach hongkońskich, obecnie jest ona ograniczona do dystrybutorów instytucjonalnych i profesjonalnych inwestorów, takich jak HashKey i OSL, a dla detalistów dostępność jest planowana najwcześniej pod koniec roku. Druga firma zaplanowała działania dopiero na drugą połowę roku, a według osób bliskich bankowi, wewnętrznie bardziej chcą promować tokenizowane depozyty niż stabilne monety. Księgowość jest dość prosta. Około 85% przychodów z działalności płatniczej tego banku pochodzi z odsetek netto opartych na depozytach, a działalność płatnicza stanowi około 22% całkowitych przychodów w 2025 roku. Sposób, w jaki zarabia, to pozyskiwanie nisko kosztownych depozytów i zarabianie na różnicy między pożyczkami a inwestycjami, a stabilne monety właśnie wyciągają depozyty z systemu bankowego. Sprawić, by instytucja żyjąca z depozytów sama prowadziła biznes, który rozprasza jej depozyty, ponosząc koszty emisji, przechowywania i dystrybucji, a przychody są silnie zależne od środowiska stóp procentowych – to motywacja jest bardzo słaba. Sytuacja na dole jest jeszcze bardziej skomplikowana. Emisja to sprawa banku, dystrybucja i przechowywanie zależą od trzynastu licencjonowanych giełd kryptowalut, a ich podejście można podzielić na trzy grupy. Pierwsza grupa nie ma żadnych oczekiwań, niektórzy z giełd mówią wprost, że z biznesowego punktu widzenia nie widzą szans na zysk, zwłaszcza że licencjonowane giełdy w Hongkongu same jeszcze przynoszą straty. Druga grupa wycofuje się i obserwuje, pierwotnie co najmniej trzy giełdy testowały z Dingdian, teraz niektórzy nie chcą już angażować zasobów. Trzecia grupa jest najbardziej interesująca – taktycznie aktywnie współpracuje w testach, ale strategicznie zdaje sobie sprawę, że to nie jest dochodowy biznes. Prawdziwie zainteresowani są z kolei na zewnątrz. Firmy takie jak Ant, JD Technology, Circle, które mają scenariusze i zasoby, albo nie mogły naprawdę wejść do gry, albo nie dostały kontroli. Ci, którzy najbardziej chcieli działać, zostali zmarginalizowani, a ci, którzy nie mieli motywacji, zostali wypchnięci na pierwszy plan – ta rozbieżność może być prawdziwą przyczyną zimnego startu. Patrząc globalnie, to nie jest problem tylko Hongkongu. Euro jest drugą co do wielkości walutą płatniczą na świecie, w czerwcu stanowiło 21,88% globalnego udziału w płatnościach, ale całkowita kapitalizacja rynkowa euro-stabilnych monet to tylko 674 miliony dolarów, co stanowi 0,3% globalnego rynku stabilnych monet, z czego około 64% należy do EURC firmy Circle z USA. Europa zorganizowała sojusz 37 banków obejmujący 15 krajów, z dużym rozmachem, ale wdrożenie jeszcze przed nami. Jen jest ograniczony przez regulacje. Emitent musi być bankiem powierniczym, rezerwy muszą być przechowywane w banku powierniczym, a wykup również odbywa się przez bank powierniczy, co w efekcie tworzy elektroniczny certyfikat depozytowy, który ma niewiele wspólnego z programowalnością na łańcuchu bloków. Won południowokoreański utknął w sporach – dziewięć instytucji kartowych zakończyło pilotaże, łańcuchowy pilotaż Busan Bank zakończył się 100% skutecznością i czasem przetwarzania poniżej 1 sekundy, ale bank centralny upiera się, że banki muszą mieć ponad połowę udziałów, podczas gdy lokalne prawo bankowe ogranicza udział banków w innych firmach do 15%, więc aby osiągnąć większość, trzeba zaangażować cztery lub pięć banków. Ustawę przesuwano z pierwszego kwartału na drugą połowę roku, nie raz, a w efekcie koreańskie stabilne monety odnotowały 18 miesięcy ciągłego odpływu netto, przekraczającego 1 miliard dolarów, nie mogąc się rozwijać lokalnie, użytkownicy przechodzą na stabilne monety w dolarach. Globalny rynek stabilnych monet zbliża się do 308,3 miliarda dolarów, z czego 98% to dolar amerykański. Siła dolara to jedna przyczyna, a powolność innych to druga. Dlatego bardzo chciałbym zapytać: czy ten biznes powinien być powierzony bankom, które najmniej chcą rozpraszać swoje depozyty, czy firmom, które naprawdę mają scenariusze płatnicze, ale nie mogą wejść do gry? Co myślicie, czy stabilna moneta w dolarach hongkońskich będzie tak po prostu ciągle miała licencję, ale brak entuzjazmu i będzie przeciągana?Tokenizowane akcje cicho osiągnęły wartość 1 miliarda dolarów Jest jedna statystyka, która w ostatnich dniach była dość cicha, ale ma dużą wagę — platforma tokenizowanych akcji Ondo Stocks należąca do Ondo Finance, całkowita wartość zablokowana (TVL) osiągnęła już 1,01 miliarda dolarów. TVL to po prostu całkowita suma pieniędzy zablokowanych w tym protokole. Od uruchomienia we wrześniu zeszłego roku, czyli w mniej niż rok, w pierwszych 48 godzinach stała się największym na świecie dostawcą tokenizowanych akcji pod względem TVL, a obecnie oferuje ponad 440 różnych aktywów. Każdy token odpowiada prawdziwym akcjom lub ETF-om, które są przechowywane przez licencjonowanego amerykańskiego depozytariusza, nie są to tokeny wydane z powietrza. Sama kwota 1 miliarda to nie wszystko, towarzysząca temu część jest jeszcze bardziej imponująca. Platforma kontraktów wieczystych Ondo Perps, uruchomiona dopiero w lipcu, osiągnęła łączny wolumen transakcji przekraczający 8 miliardów dolarów, a w ciągu prawie 30 dni od publicznego startu wykonała transakcje na ponad 5 miliardów. Oznacza to, że z jednej strony przenoszą akcje Microsoftu na blockchain, a z drugiej uruchomili platformę kontraktów na łańcuchu — działają na dwóch frontach jednocześnie. Ondo to doświadczony gracz w obszarze RWA, a teraz połączyli akcje i kontrakty w DeFi. My, którzy zajmujemy się kryptowalutami, musimy zrozumieć sygnały stojące za tym zjawiskiem. Tokenizowane akcje to w istocie przeniesienie płynności amerykańskiego rynku akcji na blockchain — nie musisz mieć konta u amerykańskiego brokera, wystarczy portfel na blockchainie, aby uczestniczyć w wzrostach i spadkach Microsoftu. To realny wzrost TVL w DeFi, a nie tylko liczby generowane przez kilka pul wydobywczych, to prawdziwe aktywa depozytowe krążące na łańcuchu. Jednak pojawiają się też sprzeczności. Ondo prowadzi z 872 milionami dolarów, Kraken z xStocks ma 557,8 miliona, a Binance z bStocks 521,8 miliona — te trzy platformy razem zajmują większość rynku. Rynek staje się coraz bardziej skoncentrowany, a przestrzeń dla mniejszych platform jest bardzo ograniczona. Ponadto tego typu aktywa ściśle zależą od depozytariuszy i zgodności z przepisami — wykup wymaga faktycznej sprzedaży akcji na giełdzie przez depozytariusza. Jeśli amerykańskie regulacje się zmienią, TVL może się cofnąć w ciągu jednej nocy. Na dłuższą metę uważam, że to trend nieodwracalny — amerykańskie akcje na blockchainie staną się następnym krwioobiegiem DeFi. Sam TVL tej jednej platformy przewyższa roczne zablokowane środki wielu starszych protokołów DeFi, a charakter pieniędzy się zmienia. Ale na krótką metę nie dajcie się ponieść emocjom — to zupełnie inna kategoria niż altcoiny, to aktywa cieniowe, a nie natywne tokeny, ich cena podąża za rynkiem akcji, a nie nastrojami w krypto. Kupujecie certyfikaty depozytowe, a nie prawdziwe akcje, więc w przypadku czarnego łabędzia wykup może nie być płynny. Czy kupiłbyś takie tokenizowane akcje na blockchainie, czy wolałbyś po prostu założyć konto u brokera?Mówi się, że stablecoiny służą głównie do transgranicznych transferów, ale prawda jest taka, że ich główne zastosowanie jest w kraju. Kiedy ludzie rozmawiają o stablecoinach, pierwszą myślą są przelewy transgraniczne, wysyłanie pieniędzy do rodziny w Afryce czy rozliczanie się z dostawcami w Azji Południowo-Wschodniej, co pozwala ominąć kilka opłat pośrednich banków. Jednak niedawno opublikowana analiza obala ten pogląd, twierdząc, że prawdziwe zastosowanie stablecoinów nie leży między granicami państw, lecz wewnątrz jednego kraju. To ma sens. W wielu rozwijających się gospodarkach lokalna waluta codziennie traci na wartości, a ludzie rano mogą kupić za swoje pieniądze cały worek ryżu, a wieczorem już tylko połowę. Nie chodzi im o wysyłanie pieniędzy za granicę, lecz o zachowanie siły nabywczej w kraju. Wypłacanie pensji, gromadzenie codziennych wydatków i rozliczanie się z lokalnymi sprzedawcami w USDT lub USDC to prawdziwe, codzienne potrzeby. W krajach takich jak Turcja czy Argentyna, gdzie waluty jak lira turecka czy peso argentyńskie tracą połowę wartości co roku, ludzie sami wymieniają pensje na dolary na blockchainie. Przelewy transgraniczne to tylko dodatek, a zabezpieczenie wartości w kraju to podstawa. To ma też związek z rynkiem, którym się interesujemy. Jeśli stablecoiny służą głównie do płatności krajowych, to wzrost ich podaży i aktywnych adresów świadczy o realnym popycie, a nie tylko spekulacji. Liczba posiadaczy tokenizowanych akcji RWA wzrosła z 650 tys. do 1,31 mln w ciągu miesiąca, a wolumen transakcji osiągnął 23,1 mld, co pokazuje, że zastosowanie dolarów na blockchainie rozszerza się poza spekulacje. Przykład z życia: w Filipinach i Nigerii osoby żyjące z przekazów pieniężnych najpierw nie wysyłają pieniędzy dalej, lecz zamieniają je na dolary na blockchainie i trzymają w portfelu, czekając na wydanie. Liczba obrotów dolarami na blockchainie jest znacznie większa niż liczba faktycznych przelewów transgranicznych. To pokazuje, że głównym rynkiem jest kraj, a przelewy transgraniczne to tylko dodatkowy element. Ale nie cieszmy się za wcześnie. Regulacje nadal stanowią przeszkodę. Licencje na stablecoiny w dolarach hongkońskich są wydawane od roku, ale banki takie jak Standard Chartered są aktywne, a HSBC mniej, a rynek jest zimny jak lód. W USA ramy regulacyjne są wciąż w fazie negocjacji, a wszyscy boją się, że wprowadzone przepisy mogą zablokować emisję tokenów. Dlatego prawdziwe przyjęcie stablecoinów w krótkim terminie zależy od technologii, ale w dłuższym od licencji i współpracy banków, co jest największą różnicą między narracją o transgraniczności a rzeczywistością. Moim zdaniem klucz do sukcesu stablecoinów nie leży w tym, kto pierwszy otworzy przelewy transgraniczne, lecz kto pierwszy zbuduje lokalną sieć płatności. Krótkoterminowo nie wpłynie to na cenę BTC, ale długoterminowo każdy USDC wydany na lokalnym rynku to realny popyt, który podtrzymuje cały rynek kryptowalut. Jak myślisz, w jakim scenariuszu stablecoiny najpierw pojawią się w twoim życiu?Ostatnio na rynku powszechnie oczekuje się, że BTC pójdzie w kierunku 50 000, podczas gdy amerykański rynek akcji tydzień po tygodniu bije rekordy, rosnąc naprawdę gwałtownie. Z kolei ETH wciąż oscyluje wokół 1900, kontrast jest ogromny. Oficjalnie zaczynamy. Amerykański CPI za lipiec wyniósł 3,4%, zgodnie z oczekiwaniami rynku i poniżej poprzedniej wartości 3,5%. Po publikacji danych Fed nie ma powodu do podwyżek ani obniżek stóp we wrześniu, a BTC chwilowo spadł, co tej nocy doprowadziło do fali likwidacji pozycji. W tle są trzy główne powody: po pierwsze, oczekiwania na podwyżki stóp już dawno zostały częściowo wycenione przez rynek, teraz to raczej potwierdzenie, bez tworzenia nowych różnic w oczekiwaniach; po drugie, i to najważniejsze — BTC nie potrzebuje już informacji, lecz realnego napływu kapitału. Spadek presji stóp oznacza jedynie, że kamień ucisku na aktywa ryzykowne jest lżejszy, ale nie oznacza natychmiastowego wejścia kapitału. Zwłaszcza pod koniec bessy zaangażowanie kapitału maleje, a krzywa kosztów stopniowo się wypłaszcza. We wtorek mówiłem, by nie angażować się pochopnie na krótką metę, lepiej poczekać na prawdziwe dno. Na rynku amerykańskim jest równie szaleńczo, SpaceX i SanDisk mają ogromne wahania, kiedy ostatnio o nich rozmawialiśmy, były bardzo popularne, wielu inwestorów jest teraz uwięzionych w pozycjach. Yushu Technology też, kupiłem trochę około 80 w zeszłym tygodniu, ruchy są jak u dzikiego psa. Dla tych, którzy dywersyfikują kapitał, krótkoterminowo można rozważyć amerykański rynek, ale zmienność jest ogromna, nie używajcie zbyt dużej dźwigni. W fazie odbicia, gdy cena wraca do poziomu kosztów większości, łatwo wywołać skoncentrowaną presję sprzedaży, więc ten poziom jest naturalnym silnym oporem. Obecnie linia kosztów BTC to około 67 900 USD, od 20 czerwca cena odbija się, ale jest tłumiona od dołu, prawie przez dwa miesiące. Ostatnio skupiam się głównie na BTC, altcoiny radzę na razie omijać. Patrząc na dane historyczne, pod koniec bessy w 2018 i 2022 roku mieliśmy niemal identyczną sytuację. Sezon altcoinów, na który wszyscy czekają, trwał cały czas, tylko w innej formie. Od sierpnia do listopada 2018 BTC był tłumiony przez cenę z marca przez trzy miesiące; w 2022 w tym samym okresie też przez trzy miesiące. Potem w 2018 była wojna o moc BCH, a w 2022 upadek FTX, co spowodowało gwałtowne przebicie wsparcia i ekstremalne wahania. Oba wydarzenia miały miejsce pod koniec bessy, co pokazuje, że długotrwałe tłumienie przez linię kosztów to oznaka strukturalnej słabości, a każdy zewnętrzny impuls łatwo zaburza równowagę. Patrząc na obecną strukturę rynku: Na wykresie 4-godzinnym cena przebija dolną granicę konsolidacji na 63 000, wzrasta siła niedźwiedzi, krótkoterminowy trend spadkowy jest już ustalony. Rano rozmawialiśmy o tym, że armia shortów zwiększyła wolumen o miliard, to naprawdę robi wrażenie. Na wykresie dziennym nadal trwa dywergencja wolumenu i ceny, cena utknęła wokół 63 000, wolumen nie nadąża, fundamenty odbicia są słabe. Cena spadła do poziomu 0,618, czyli nieco powyżej 63 000, a niedźwiedzie nadal atakują. Przed publikacją CPI wszyscy patrzyli na 67 000, teraz zaczynają testować poziom 55 000. Poczekaj na okazję, by wejść, nie bój się przegapić. Zwłaszcza w altcoinach, jeśli możesz, zdejmij dźwignię. Przez ostatnie dwa tygodnie analizowałem dane on-chain i opinie różnych KOL, ogólnie nastroje są niedźwiedzie, większość widzi poziom 50 000. We wtorek ktoś mówił o shortowaniu ETH, moim zdaniem lepiej poczekać na dno, bo inaczej to męczące ciągłe odwracanie pozycji. Jeśli chcesz handlować, koniecznie stosuj stop loss. Złoto wcześniej wzrosło do 4400, teraz spadło do około 4300, osobiście planuję rozważyć wejście w okolicach 4000. Sposoby na udział w złocie są trzy: po pierwsze, bezpośrednia dźwignia na złocie, najprostsza; po drugie, zakup akcji kopalni złota; po trzecie, kontrakty spot, można handlować na Aster lub innych giełdach. Po publikacji CPI rynek nie wykazuje już takiego entuzjazmu, czy Wy też to odczuwacie? Na koniec podzielę się obserwacją branżową, zaczerpniętą z niedawnego artykułu, który uważam za bardzo trafny. Ten trend zaczął się już pod koniec 2024 i w 2025. Wcześniej łańcuch informacji w Crypto był krótki: ktoś na Twitterze odkrywa nowy projekt → KOL go rozpowszechnia → kapitał wchodzi → cena rośnie. Szybkie przeglądanie Twittera pozwalało złapać alfa. Teraz wiele strategii jest podobnych, badania wczesne i wspólna gra z społecznością. Ale teraz jest inaczej, rynek staje się coraz bardziej profesjonalny, boty, animatorzy rynku, monitoring on-chain, efektywność wewnętrznych kręgów rośnie błyskawicznie, wiele małych zespołów i graczy alfa monopolizuje wcześniejsze metody. Moim zdaniem prawdziwe alfa to zdolność do wykrycia istoty projektu na wczesnym etapie i zyskownego wejścia. Każdy poważny token Meme z rynku akcji to nowy popyt na odpowiadające akcje. Więc wcześniejsze pomysły na rozwój były słuszne, tylko brakowało impulsu. 100 Meme używa GME jako puli, to 100 puli potrzebujących GME; 1000 Meme używa GME, TSLA, NVDA, AAPL, co oznacza, że cały rynek Meme pomaga w absorpcji płynności akcji. To pokazuje, że obecnie brakuje nie samego „tokenizowania akcji”, ale zastosowań i popytu na płynność akcji na łańcuchu. Samo przeniesienie GME na BSC bez użycia go jako LP, zabezpieczenia, pożyczki czy dywidendy, to tylko token do handlu. Obecna strategia to wykorzystanie tego, co Crypto robi najlepiej — spekulacji, wolumenu i płynności — do tworzenia popytu na aktywa realne na łańcuchu. Gdy TVL tokenów akcyjnych wzrośnie, pojawią się pożyczki, zabezpieczenia, instrumenty pochodne, dywidendy, skarbce i inne funkcje. Jeśli Twoim głównym źródłem informacji jest tylko publiczna oś czasu, to jesteś coraz bardziej na końcu łańcucha informacji. Dlatego przyszła przewaga konkurencyjna Crypto może nie polegać na tym, kto śledzi więcej KOL, ale kto szybciej wychwytuje zachowania kapitału i ma dostęp do lepszej jakości sieci informacyjnej.#加密估值转向收入,BTC如何定价? Fundusz Bitcoin Morgan Stanley stracił 66,8 mln USD, ale jest rozchwytywany Fundusz powierniczy MSBT Morgan Stanley opublikował raport po 85 dniach od debiutu na giełdzie, a liczby są nieco sprzeczne z intuicją. Na papierze stracił 66,8 mln USD, prawie w całości z powodu niezrealizowanej deprecjacji posiadanych bitcoinów, około 66,17 mln USD. Jednak w tym samym okresie fundusz otrzymał wpłaty na łączną kwotę 371,1 mln USD, z czego około 200,3 mln USD w gotówce i 170,8 mln USD w bitcoinach. Wykupy stanowiły tylko około 1,42% całkowitych wpłat, prawie nikt nie wycofuje środków. Ten MSBT to fundusz spot BTC wydany przez Morgan Stanley, podobny do IBIT BlackRock i GBTC Grayscale. Ta księgowość wydaje się nielogiczna, ale jednocześnie bardzo rozsądna. Fundusz traci na wahaniach wartości rynkowej, a nie dlatego, że inwestorzy faktycznie stracili pieniądze. Bitcoin spadł z wysokiego poziomu, więc wycena portfela według ceny rynkowej jest na minusie, ale liczba udziałów rośnie – z 17,65 mln pod koniec czerwca do 21,74 mln pod koniec lipca, co oznacza wzrost o około 23%. Mówiąc wprost, kupujący wcale nie przejmują się niekorzystnym wynikiem netto z tych 85 dni, chcą ekspozycji beta i boją się przegapić kolejną falę wzrostów. Z perspektywy instytucji jest to jeszcze ciekawsze. Morgan Stanley sam zmniejszył swoje pozycje IBIT w drugim kwartale z 17,3 mln do 16,5 mln akcji, czyli o 4,5%, ale jego własny produkt jest gorąco kupowany. Z jednej strony redukują pozycje, a z drugiej emitują produkt, który wszyscy kupują – takie sprzeczności są bardzo powszechne w branży zarządzania aktywami. Dla nas ważne nie jest, czy Morgan Stanley jest optymistyczny, ale to, że zwykli ludzie kupujący takie fundusze już wliczają w koszty opłaty zarządzania i straty na spreadzie, więc ich zyski są z natury mniejsze niż przy trzymaniu spot. Na krótką metę nie ma to bezpośredniego związku z rynkiem, ale długoterminowa logika jest jasna. Kanał ETF kieruje pieniądze detalicznych inwestorów i funduszy emerytalnych z rynku amerykańskiego do BTC, a ta strukturalna presja zakupowa jest podstawą powolnego wzrostu w ostatnich latach. Kosztem jest to, że przy każdej korekcie wartość netto funduszu spada, a inwestorzy muszą najpierw znieść stratę na papierze, zanim kolejne wpłaty podniosą wartość netto. Ten raport z 85 dni pokazuje, że straty to prawie wyłącznie wahania ceny bitcoina, a wykupy są minimalne, co oznacza, że inwestorzy trzymają fundusz długoterminowo. Uważam, że największą wartością tego raportu jest to, że pozwala zwykłym ludziom zrozumieć, co tak naprawdę kupują. Kupują udziały, które zmieniają wartość wraz z ceną bitcoina, a nie monetę bezpiecznie przechowywaną w zimnym portfelu. Instytucje stworzyły wygodne drzwi, ale za nimi nadal są wahania, a jeśli trzeba, trzeba umieć ograniczyć straty. Czy wy wolicie dla wygody kupić taki fundusz powierniczy na bitcoiny, czy raczej trzymać spot samodzielnie? Konsolidacja przez dwa miesiące, a Cboe składa wniosek o potrójną dźwignię W południe wydarzyło się coś, co nie zdominowało mediów. Chicago Board Options Exchange (Cboe) złożyła wniosek do regulatora o wprowadzenie serii ETF-ów z potrójną dźwignią, których aktywa bazowe to zarówno Bitcoin, Ethereum, jak i tradycyjne surowce takie jak złoto, ropa naftowa czy gaz ziemny. Po zatwierdzeniu zwykły inwestor będzie mógł kupić jeden fundusz, który zapewni mu potrójną ekspozycję na Bitcoina, bez konieczności otwierania konta kontraktowego. Dwa miesiące temu nikt by się tym nie przejmował. Teraz jednak Bitcoin oscyluje wokół 63 000 przez prawie dwa miesiące, a wolumeny transakcji stają się coraz cieńsze. Negatywna premia na Coinbase utrzymuje się już 90 dni, bijąc rekord długości tego zjawiska, co wskazuje na słabość popytu ze strony amerykańskich inwestorów. Wszyscy czekają na kierunek, ale kapitał niechętnie wchodzi na rynek. Właśnie teraz instytucje cicho przesuwają narzędzia dźwigni o krok do przodu. Po zatwierdzeniu ETF-ów spotowych tradycyjne giełdy coraz bardziej urozmaicają produkty kryptowalutowe, od prostego posiadania, przez dźwignię, aż po potrójną dźwignię. Cboe składa wniosek o produkty łączące aktywa kryptowalutowe i surowce, co jasno sygnalizuje, że widzą popyt na takie rozwiązania i chcą zaoferować narzędzia dla tych, którzy oczekują czegoś więcej niż tylko posiadania. Według Cointelegraph, te produkty obejmują zarówno aktywa kryptowalutowe, jak i tradycyjne surowce, a ich zatwierdzenie wzbogaci linię ETF-ów na rynku. Co ciekawe, takie dźwigniowe ETF-y mają już ugruntowaną pozycję na rynku amerykańskim, a teraz są przenoszone na rynek kryptowalut, gdzie podstawa pozostaje ta sama, ale aktywa bazowe to bardziej zmienne Bitcoin i Ethereum. Dla nas potrójna dźwignia brzmi kusząco – jeden dzień wzrostu to jak trzy dni bez dźwigni. Jednak codzienne resetowanie pozycji oznacza, że najbardziej niebezpieczne są wahania w obie strony. Załóżmy, że Bitcoin spada o 5% w ciągu dnia, a produkt z potrójną dźwignią teoretycznie traci 15%. Nawet jeśli następnego dnia wzrośnie o 5%, nie wrócisz do punktu wyjścia – sama zmienność powoduje straty. Przykładem są koreańscy inwestorzy detaliczni, którzy na wysokich poziomach trzymali dźwigniowe ETF-y na Samsung i SK Hynix – aby odzyskać kapitał, cena musiała wzrosnąć dwukrotnie lub nawet trzykrotnie. Kontrast jest jeszcze ciekawszy. Z jednej strony spotowe ETF-y w zeszłym tygodniu w końcu przyciągnęły około 1,1 miliarda dolarów, kończąc większość rocznych odpływów; z drugiej strony, tacy starzy gracze jak Strategy zaczynają sprzedawać swoje kryptowaluty. Nastroje jeszcze nie są gorące, a giełdy już przynoszą drabinę dźwigni. Kto ostatecznie skorzysta z tej drabiny i kto na niej nie utrzyma równowagi, to prawdopodobnie najważniejsze kwestie do obserwacji. Im więcej narzędzi, tym większa może być ukryta zmienność – będziemy to śledzić na bieżąco. 💡 $BTC $ETH — POMYSŁ DNIA Pozycje długie stanowią około 60% likwidacji (14,9 mln $), ale nierównowaga nie jest ekstremalna. Wygląda to bardziej na umiarkowany stres związany z dźwignią niż na pełną kapitulację. Przy wskaźniku Fear & Greed na poziomie 34 i utrzymującym się płaskim momentum, inwestorzy detaliczni korzystający z dźwigni są ściskani, ale rynek nie doświadczył całkowitego wyprzedania. Na razie wygląda to bardziej na ostrożne zawieszenie niż zdecydowany ruch kierunkowy. Podobne warunki 15 sierpnia i 25 lipca, gdy Fear & Greed wynosił odpowiednio 34 i 27, skutkowały likwidacjami pozycji długich na poziomie 69% i 63%. Te sytuacje były następnie poprzedzone lokalnym dołkiem lub przedłużonym bocznym ruchem. Aktywność instytucjonalna może zapewnić dodatkowe wsparcie, podczas gdy spekulacje wokół aktywności ETF UBS i potencjalnego IPO Hyperliquid dodają kolejny wymiar do narracji. 📌 Obserwuj reakcję wokół kluczowego wsparcia. Jeśli likwidacje krótkich pozycji nagle przekroczą 50%, może to sygnalizować zmianę pozycji i stworzyć potencjalną okazję do odbicia. ⚠️ Ryzyko: 5/10 — sygnały pozostają mieszane: zainteresowanie instytucjonalne jest wspierające, ale przekonanie inwestorów detalicznych słabe. Przełamanie poniżej ostatnich minimów może wywołać większy squeeze na pozycjach długich. 📊 Kluczowe poziomy: • $BTC : wsparcie 62 000 $ / opór 64 000 $ • ETH: kluczowy poziom 1 900 $ DYOR | Nie jest to porada finansowa #WeakConsumptionFedSplit #SP500EarningsGap Chociaż duże amerykańskie firmy zarabiają znacznie więcej, niż wszyscy się spodziewali, wszyscy na Wall Street jednogłośnie wierzą, że rynek może wzrosnąć maksymalnie do 7 894 punktów, z czterech powodów: 1. Dobre wieści już zakończyły wczesny wzrost. W pierwszej połowie tego roku giełda gwałtownie wzrosła. Wszyscy już przewidywali, że firmy osiągną duże zyski w tym kwartale, więc weszli na rynek wcześniej, by kupować i podnosić ceny. Teraz, gdy raport o wynikach został oficjalnie opublikowany, żaden nowy nabywca nie chce gonić za szczytem. Ci, którzy wcześniej kupowali po niskich cenach, by zarobić, zamiast tego sprzedali i wyszli w pozytywne dni, podobnie jak silny raport SanDisk $SNDK, ale potem gwałtownie wzrosli, a potem się cofnęli. 2. Sama cena akcji nie jest już niska. Chociaż firmy osiągają większe zyski, ogólna cena rynkowa jest obecnie stosunkowo wysoka. Instytucje mają swój punkt końcowy: po wzroście do 7 894, jeśli cena gwałtownie wzrośnie, cena stanie się absurdalnie wysoka. Nikt nie odważa się kupować dużo, więc wszyscy wspólnie wyznaczają najwyższy cel na tym poziomie i nie odważą się iść wyżej. 3. Koszt pożyczania pieniędzy zawsze był wysoki, co utrudniało utrzymanie znaczącego wzrostu. W USA stopy procentowe od pożyczanych pieniędzy pozostają wysokie, a zwykli ludzie i instytucje mają niewiele wolnej gotówki, więc nie mogą ciągle wnosić pieniędzy, by pchnąć giełdę w górę. Nawet jeśli firmy będą mogły zarabiać bez dużego napływu nowych środków, rynek będzie miał trudności z odnotowaniem kolejnych silnych wzrostów. 4. Ta fala zysków to zjawisko tylko krótkoterminowe. Wzrost zysków w tym kwartale był po prostu dobrym rezultatem, wynikającym z rosnącego popytu na AI i słabego biznesu w tym samym okresie ubiegłego roku. W przyszłości duże firmy będą rywalizować o biznes, a czasy zarabiania dużych pieniędzy nie potrwają długo. Instytucje już przewidują, że zyski firm spowolnią w drugiej połowie roku, więc naturalnie nie są optymistycznie nastawione do gwałtownego wzrostu rynku. 5. Rynek wspiera tylko garstka firm technologicznych Morgan Stanley kupił kolejnych 111 BTC, całkowita pozycja przekroczyła 6600 Kiedy ty panikujesz i sprzedajesz ze stratą, jedna z renomowanych instytucji robi dokładnie odwrotnie. Monitorowanie on-chain pokazuje, że wczoraj Morgan Stanley za pomocą własnego spotowego ETF na bitcoina o kodzie MSBT wydał 7,03 mln USD, dokupując około 111,762 BTC. Po tym zakupie całkowita pozycja bitcoina w ich posiadaniu po raz pierwszy przekroczyła 6600, obecnie wynosi 6675 BTC, co przy wartości rynkowej przekraczającej 420 mln USD. Działania tej firmy warto rozłożyć na czynniki pierwsze. Nie kupują monet bezpośrednio do własnego skarbca, lecz za pośrednictwem ETF MSBT na rynku wtórnym, co oznacza, że poprzez produkt inwestycyjny łączą środki klientów i własne, tworząc ekspozycję na BTC. Ten sposób działania różni się całkowicie od manualnego handlu detalicznego – jest to systematyczny, ciągły i nieogłaszany zakup. Patrząc szerzej, Morgan Stanley nie jest wyjątkiem. W tym cyklu tradycyjne zarządzanie aktywami i banki inwestycyjne oficjalnie włączają BTC do swoich list alokacji, a produkty takie jak IBIT od BlackRock czy FBTC od Fidelity codziennie obsługują realne przepływy kapitału. Sposób wejścia instytucji na rynek również się zmienił – wcześniej kupowano potajemnie koparki lub gromadzono fizyczne BTC, teraz klienci wchodzą na pokład bezpośrednio przez zgodne z przepisami ETF. Jest jeszcze jeden szczegół wart uwagi. MSBT jest na rynku dopiero 85 dni, w tym czasie z powodu spadku ceny zanotował na papierze stratę 66,8 mln USD, ale mimo to napływ środków na subskrypcje przekroczył 370 mln USD. Straty nie powstrzymały inwestorów przed wejściem, co wskazuje, że nie są to detaliści grający na spekulację, lecz inwestorzy traktujący to jako długoterminową pozycję. Instytucjonalne podejście do spadków cen różni się diametralnie od emocjonalnego handlu detalicznego. Jeśli chodzi o trading krótkoterminowy, moja opinia jest taka. Duże instytucje systematycznie zwiększają pozycje przez ETF, co w średnim i długim terminie stanowi wsparcie dla BTC, pokazując, że inteligentni inwestorzy traktują każde głębokie spadki jako okazję do dokupienia. Jednak to nie oznacza, że powinieneś teraz się spieszyć z zakupem – struktura kosztów i horyzonty inwestycyjne instytucji są na zupełnie innym poziomie niż nasze. W krótkim terminie warto obserwować, czy BTC stabilizuje się w okolicach kluczowych średnich kosztów, a w długim – czy napływ netto do ETF pozostaje dodatni, bo to jest prawdziwa siła trendu. Teraz naprawdę powinieneś się zastanowić, czy twoja pozycja idzie za trendem, gdy giganci powoli gromadzą BTC jako długoterminową alokację, czy może emocje wyrzuciły cię z rynku.