Od 25 milionów do 1 miliona, BlackRock obniżył próg o 96%, kogo teraz czeka na pokład?
Jeśli masz 100 bitcoinów, co zrobisz?
Trzymasz dalej? Sprzedajesz i realizujesz zysk? A może zamieniasz na ETF?
Wcześniej nie miałeś wyboru. Chciałeś zamienić na udziały IBIT? Musiałeś mieć co najmniej 25 milionów dolarów w BTC.
Nie 2,5 miliona, lecz 25 milionów.
To był klub tylko dla wielorybów i największych instytucji.
A teraz?
1 milion dolarów.
BlackRock obniżył próg o 96% jednym cięciem.
10 sierpnia analityk ETF z Bloomberga, Eric Balchunas, opublikował tweeta:
Robbie Mitchnick, szef działu aktywów cyfrowych w BlackRock, potwierdził, że minimalny próg fizycznej wymiany bitcoinów na IBIT spadł z 25 milionów do 1 miliona dolarów.
Mitchnick dodał też jedno zdanie: w przyszłości chcą jeszcze bardziej obniżyć próg, a ostatecznym celem jest całkowite jego zniesienie.
Mówiąc prosto: 1 milion to dopiero początek, w przyszłości nie będzie żadnego progu.
Ale musisz zrozumieć jedną rzecz —
ten mechanizm nie jest dla detalicznych inwestorów.
Fizyczna wymiana odbywa się przez uprawnionych uczestników (AP), detaliści nie mogą bezpośrednio wymieniać BTC na udziały IBIT.
Kogo więc BlackRock czeka?
Trzy grupy:
Pierwsza: wczesni gracze posiadający dużo BTC. Ci, którzy wydobywali 10 lat temu lub kupili za kilka dolarów, teraz chcą zrealizować zysk, ale nie chcą płacić podatku od zysków kapitałowych. Fizyczna wymiana pozwala bezpośrednio zamienić BTC na udziały ETF, bez konieczności sprzedaży i ponownego zakupu, omijając problem podatkowy.
Druga: biura rodzinne i średnie instytucje. 25 milionów było poza ich zasięgiem, 1 milion jest osiągalny.
Trzecia: wszyscy tradycyjni inwestorzy, którzy wciąż się wahają. BlackRock mówi im — próg obniżyliśmy do minimum, jaki masz powód, by nie wejść?
Czas tego ruchu jest bardzo interesujący.
W momencie ogłoszenia obniżki progu, spotowy ETF na bitcoina właśnie przeżywał pięciodniową serię napływów netto o wartości 854 milionów dolarów. IBIT w tydzień przyciągnął około 694 milionów dolarów, co stanowi ponad 80% całkowitego tygodniowego napływu.
Ale zaraz potem, 11 sierpnia, ETF zanotował odpływ netto 144,6 miliona dolarów, a sam IBIT wypłynął 53,6 miliona dolarów.
Weszli, a potem wyszli.
Kapitał się waha. Rynek obserwuje.
BlackRock obniżając próg teraz, mówi: przestań się wahać, wchodź.
Szczerze mówiąc —
to jest większa sprawa, niż większość myśli.
BlackRock zarządza aktywami o wartości ponad 10 bilionów dolarów. Nie robi tego charytatywnie.
Obniżając próg z 25 milionów do 1 miliona, nie robi tego dla twojej wygody, ale dla swojej własnej.
Dlaczego?
Bo im płynniejszy mechanizm fizycznej wymiany, tym lepsza płynność ETF, mniejsze różnice cenowe, więcej chętnych do kupna.
Im więcej kupujących, tym większe przychody z opłat zarządzania dla BlackRock.
To pozytywne sprzężenie zwrotne. A BlackRock właśnie powiększył wejście do tego obiegu 25-krotnie.
Co to oznacza dla BTC?
Krótko mówiąc, niekoniecznie wzrost.
Obniżka progu nie tworzy automatycznie popytu. Instytucje nadal będą się wahać.
Ale długoterminowo to wielki ruch.
Gdy największa na świecie firma zarządzająca aktywami obniża próg wejścia do bitcoina ETF z 25 milionów do 1 miliona i mówi „w przyszłości obniżymy do zera” —
mówi całemu światu: bitcoin to już nie niszowy aktyw, to mainstreamowa alokacja.
Na koniec —
gra, w którą wcześniej mogli grać tylko wieloryby, teraz jest dostępna dla średnich instytucji.
Optymalizacja podatkowa, która wcześniej była dostępna tylko od 25 milionów wzwyż, teraz jest możliwa już od 1 miliona.
BlackRock nie obsługuje obecnych posiadaczy bitcoinów.
Buduje przystań, czekając na kolejny statek.
Pytanie brzmi —
czy będziesz na pokładzie następnego statku?
Czy dalej stoisz na brzegu, patrząc, jak statek odpływa?
$BTC$ETH$SOL#贝莱德IBIT换购门槛降至100万美元
Zastrzeżenie: Treść na OKX Orbiter ma charakter wyłącznie informacyjny. Dowiedz się więcej
Odpowiedzi
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która odpowie!