ETF kupują, wieloryby sprzedają, kto tak naprawdę decyduje o górze 65000?
Czy ostatnio masz takie odczucie —
Otwierasz wiadomości, same dobre wieści.
„Amerykański spotowy ETF na kryptowaluty zanotował w zeszłym tygodniu łączne netto napływy około 1,1 mld USD.”
„BlackRock IBIT w jeden dzień pozyskał prawie 200 mln USD.”
„Ethereum ETF od kilku dni notuje ciągłe netto napływy.”
A potem patrzysz na rynek —
Bitcoin po 64000 USD.
Stoi w miejscu.
Nie rośnie, nie spada. Jak niewidzialna ściana.
Patrzysz na wykres świecowy i zastanawiasz się: 1,1 mld USD już wpłynęło, to dlaczego cena nie rośnie?
Odpowiedź jest prosta — ktoś kupuje, ktoś sprzedaje. A sprzedający są bardziej zdecydowani niż kupujący.
Najpierw o kupujących.
5 sierpnia amerykański spotowy ETF na Bitcoin zanotował dzienny netto napływ 244,4 mln USD, z czego BlackRock IBIT wziął 196,8 mln USD.
Tego samego dnia spotowy ETF na Ethereum zanotował netto napływ 60,8 mln USD. W kolejnych dniach Ethereum ETF utrzymywał ciągłe netto napływy, 7 sierpnia wpłynęło kolejne 49,6 mln USD.
W zeszłym tygodniu łącznie netto napływy spotowych ETF na BTC i ETH wyniosły około 1,1 mld USD.
Ta kwota w 2025 roku mogłaby podnieść Bitcoina o 5 punktów procentowych.
Ale w sierpniu 2026 roku wystarcza tylko, by Bitcoin utrzymywał się w okolicach 64000 USD.
Dlaczego?
Bo sprzedający są jeszcze silniejsi.
Lookonchain wykrył anonimowego wieloryba, który w ciągu ostatnich trzech tygodni sprzedał 7513 Bitcoinów o łącznej wartości około 486,9 mln USD.
486,9 mln USD. Trzy tygodnie. Jedna osoba.
To jeszcze nie koniec.
Analityk łańcucha Yujin zauważył, że adres prawdopodobnie należący do górnika w ciągu ostatnich 20 dni zdeponował na Binance 6494 Bitcoiny o wartości 421 mln USD, średnia cena 64798 USD.
Część z tych Bitcoinów pochodzi z platformy instytucjonalnej FalconX sprzed roku, kiedy średnia cena wynosiła 116110 USD.
Po roku spadku o 44% zaczęto realizować straty i przenosić je na giełdę.
Sumując presję sprzedaży — wieloryb 486,9 mln + górnik 421 mln = ponad 900 mln USD podaży.
A po stronie ETF kupujących w zeszłym tygodniu było łącznie tylko 1,1 mld USD.
W efekcie netto kupna pozostaje mniej niż 200 mln USD.
To wyjaśnia, dlaczego mimo 1,1 mld USD napływu cena Bitcoina utrzymuje się na poziomie 64000.
Kupujący i sprzedający są w równowadze.
Co ciekawsze — BTC i ETH idą w zupełnie innym rytmie.
Bitcoin 10 sierpnia ponownie zanotował netto odpływ około 91 mln USD.
Ethereum tego samego dnia nadal notuje niewielkie netto napływy około 5,3 mln USD.
Kapitał się dzieli.
2 sierpnia Bitcoin ETF zanotował dzienny netto odpływ 812,3 mln USD, co jest drugim najwyższym wynikiem w historii. Tego samego dnia Ethereum ETF również zanotował netto odpływ 152,3 mln USD.
Ale w kolejnych dniach Ethereum jako pierwszy zaczął odzyskiwać napływy, podczas gdy Bitcoin nadal oscylował.
Rynek głosuje nogami: krótkoterminowo bardziej sprzyja narracji Ethereum.
Teraz pytanie brzmi —
Czy poziom 65000 to szczyt czy dno?
Niedźwiedzie mówią: wieloryby sprzedają, górnicy sprzedają, ETF-y zaczynają odpływać, 65000 to sufit.
Byki mówią: udział długoterminowych posiadaczy jest rekordowo wysoki, ETF-y w całym roku zanotowały netto odpływ około 5 mld USD, a cena nadal jest przy 64000, co oznacza, że dno jest solidne.
Kto ma rację?
Nie wiem. Ale wiem jedno —
Obecny rynek to nie jest już rynek, gdzie „kup ETF i wygraj na leżąco”.
Na początku 2024 roku, gdy ETF-y pojawiły się na rynku, kapitał wchodził i cena rosła, prosto i brutalnie.
Scenariusz na 2026 jest dużo bardziej skomplikowany: kupujący ETF, wieloryby sprzedające, górnicy wyprzedający, dane makroekonomiczne — cztery siły walczą jednocześnie.
Jutro wieczorem po publikacji danych CPI ten balans może zostać przełamany.
Szczerze mówiąc —
Gdybym miał teraz alokować aktywa kryptowalutowe, nie patrzyłbym tylko na przepływy kapitału ETF.
Patrzyłbym na trzy rzeczy:
Po pierwsze, kto sprzedaje na poziomie 65000.
Wieloryby sprzedają, górnicy sprzedają — ale czy to panika, czy planowana redukcja?
Dane pokazują, że 7513 BTC jest sprzedawane zaplanowanie, rozłożone na kilka tygodni, nie w panice.
Planowana sprzedaż jest groźniejsza niż panika, bo wiesz, że będą sprzedawać dalej.
Po drugie, kurs ETH/BTC.
Ethereum ETF notuje ciągłe netto napływy, Bitcoin ETF oscyluje między napływami a odpływami — jeśli ten trend się utrzyma, kurs ETH/BTC będzie rósł.
Po trzecie, jutrzejsze dane CPI.
Cena ropy właśnie przekroczyła 100, jeśli CPI będzie wyższe od oczekiwań, a Fed zaostrzy politykę, wszystkie aktywa ryzykowne będą musiały zostać przeszacowane.
Nie daj się zwieść nagłówkom typu „1,1 mld USD napływu”.
Napływ nie oznacza wzrostu, odpływ nie oznacza krachu.
Na tym rynku kupujący i sprzedający toczą wyczerpującą walkę.
Kto wytrzyma do końca, ten decyduje.
Góra 65000 nie jest końcem.
Ale zanim ją pokonasz, musisz przetrwać tę wyczerpującą walkę.
Jutro wieczorem CPI — jak myślisz? BTC spadnie poniżej 63000, czy wykorzysta dane, by wzrosnąć do 66000?
$BTC$ETH$SOL#现货ETF资金分化,BTC卖压仍在
Zastrzeżenie: Treść na OKX Orbiter ma charakter wyłącznie informacyjny. Dowiedz się więcej
Odpowiedzi
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która odpowie!