Dlaczego po oczyszczeniu rynku w Korei Południowej nie nastąpił silny odbicie?
Spójrzmy w przeszłość, aby zobaczyć, co wydarzyło się podczas bańki na rynku A w 2015 roku, kiedy również doszło do masowego likwidowania dźwigni.
W pierwszej połowie 2015 roku mieliśmy hossę, a w drugiej połowie krach na giełdzie. Krach nie nastąpił jednorazowo, lecz rozegrał się w trzech falach paniki, które stopniowo doprowadziły do załamania.
Pierwsza fala miała miejsce od czerwca do początku lipca, kiedy regulatorzy zaczęli oczyszczać rynek z pozagiełdowego finansowania z dźwignią 10x, 8x. Indeks spadł z 5178 punktów do 3373 punktów, a w ciągu 3 miesięcy zanotowano 16 sesji z tysiącem spółek z limitem spadku.
Następnie 9 lipca bank centralny udzielił Komisji Papierów Wartościowych nieograniczonego kredytu, a odpowiednie służby zaczęły ścigać manipulacje rynkowe. Tego dnia indeks Shanghai Composite wzrósł o 5,76%, ponad 1200 spółek osiągnęło limit wzrostu, a wszystkie 194 spółki na rynku start-upów (ChiNext) zamknęły sesję na maksymalnym wzroście.
Wtedy rynek zaczął się odbijać.
Ci, którzy uniknęli pierwszej fali spadków, z entuzjazmem weszli, by kupować na dołku, ale trafili mniej więcej na półmetek spadków. Czy to nie przypomina tego, co dzieje się teraz?
18 sierpnia rozpoczęła się druga fala spadków, indeks Shanghai Composite spadł o 6,15%, 24 sierpnia przebito lipcowe minima, a 26 sierpnia ustanowiono nowy dołek na poziomie 2850,71 punktów. Spadek z 4000 do 2850 to około 29%, a na rynku start-upów spadek wyniósł 32%.
W tej fali zostały wymuszone likwidacje w funduszach powierniczych i na rynku finansowania wewnętrznego. Komisja Papierów Wartościowych potwierdziła, że saldo pożyczek na rynku akcji spadło z 2,2 biliona do około 960 miliardów, a pozagiełdowe finansowanie zostało zredukowane o 60%. Oczywiście po tym dołku nastąpiło kolejne odbicie.
Pod koniec roku i na początku 2016 roku nastąpiła trzecia fala spadków wywołana mechanizmem zatrzymania notowań (circuit breaker). Mechanizm ten wszedł w życie 4 stycznia 2016 roku, a 4 i 7 stycznia dwukrotnie został aktywowany, co spowodowało spadek indeksu Shanghai Composite o około 26% w ciągu czterech sesji i utratę wartości rynkowej na poziomie 8 bilionów juanów.
W efekcie mechanizm zatrzymania notowań został pilnie zawieszony 8 stycznia.
W sumie mieliśmy trzy fale spadków, dwie pozornie solidne fale odbicia, za każdym razem pojawiały się głosy o dnie rynku, a duże grupy inwestorów wchodziły, by kupować, ale ostatecznie wszyscy zostali na półmetku spadków.
Zastrzeżenie: Treść na OKX Orbiter ma charakter wyłącznie informacyjny. Dowiedz się więcej
Odpowiedzi
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która odpowie!