Krajowe maszyny litograficzne, chińskie notowania pamięci, otwarte modele dużych rozmiarów w Chinach...
W przeszłości takie wiadomości nie miałyby większego wpływu na amerykański rynek akcji, ponieważ rynek uważałby je za fałszywe, podobnie jak farsę z "Longxin"...
Ale teraz wydaje się, że nastawienie się zmieniło, jest trochę jakby w stanie gotowości do walki...
Nie mówiąc już o tym, czy maszyny litograficzne to fałszywe wiadomości lub farsa, czy pamięć i duże modele zostały dogonione, choć nie wyprzedzone, to i tak jest to irytujące...
Jeśli maszyny litograficzne też powoli dogonią, a przewaga chipów zostanie skrócona, wycena AI na całym amerykańskim rynku akcji będzie musiała zostać całkowicie przeliczone...
Ponieważ większość premii pochodzi z podstawowego monopolu, trochę wierzę w te wiadomości, w końcu już rok temu ktoś dyskutował o nowej architekturze chińskich samodzielnie opracowanych maszyn litograficznych, to jest podejście "duża siła, duży efekt", czyli cuda z siłą...
Fakty pokazują, że jeśli zablokujesz Chiny, zostaniesz bezlitośnie skopiowany, a potem Chiny prześcigną cię od strony aplikacji i odbiorą ci rynek...
Jeśli pozwolisz Chinom korzystać, nie będzie systemowych wyzwań, przez te wszystkie lata Chiny nie mają porządnego systemu operacyjnego, czyż nie dlatego, że jest otwarty?
Podsumowując, teraz amerykański rynek jeszcze nie otworzył się, więc cokolwiek się mówi, nie ma znaczenia, wieczorem zobaczymy reakcję rynku, kontrakty terminowe na Nasdaq lekko spadły, nie wygląda to na przestraszenie, wręcz przeciwnie, to Korea Południowa upadła pierwsza...
Zastrzeżenie: Treść na OKX Orbiter ma charakter wyłącznie informacyjny. Dowiedz się więcej
Odpowiedzi
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która odpowie!